Dzisiejsza przygoda...
Czegoś mnie nauczyła. A mianowicie tego, iż faktycznie jest ze mnie przysłowiowa "dupa wołowa". Przez godzinę nauczyłem się, że muszę stanąć w obronie tego, co dla mnie ważne. I w tym momencie obiecuję, że następnym razem mnie ta sytuacja nie zaskoczy.
Michał _kUtek_ Kuciński powiedział(a),
15 lipca 2009 o 23:02:45
Nie jesteś na to zbyt leniwy?
15 lipca 2009 o 23:03:57
Nie. Zdecydowanie nie.
passionnee powiedział(a),
16 lipca 2009 o 09:12:10
17 lipca 2009 o 18:54:49
Godzinę to do Ciebie docierało;>
passionnee powiedział(a),
17 lipca 2009 o 19:04:22
ważne,że dotarło
Klaudia powiedział(a),
18 lipca 2009 o 14:39:09
To bardzo dobrze, że się tego nauczyłeś. Zawsze warto stawać w obronie tego, co jest dla nas ważne. Tylko nie zawsze jest to takie proste. Powiedziałabym więcej - często jest to cholernie trudne. Ale warto. Tak więc powodzenia