Żałoba narodowa
Jak tylko usłyszałem informację w radiu byłem już pewien. W internecie, również na joggerze zaleje nas fala narzekania, zrzędzenia, marudzenia i co tylko. To już chyba jakaś tradycja sie stała.
Z jednej strony – no cóż, szkoda tych ludzi, z tym chyba nikt kłócił się nie będzie. Z drugiej – i tak wy, nołlajferzy, nie odczujecie żałoby (a nawet i lafjerzy nie odczują). Telewizji nie oglądacie, poza tym wątpię, że akurat na czas żałoby chcieliście wyjść do Protectora na imprezę.
Spójrzcie na to z innej strony. Jeśli chcą, abyśmy uczcili ich śmierć, to czemu tego nie zrobić? Nic nas to nie kosztuje, a nawet możemy na tym zyskać. Przejdźmy się po mieście, przejedźmy rowerem po okolicznych wioskach, rozłóżmy koc na trawniku i zjedzmy z przyjaciółmi po kanapce popijając sokiem. Wyjdźmy z domu, wykorzystajmy każdą wolną chwilę. Bo może to o to chodzi, żeby uświadomić sobie, że życie jest krótkie, i nie ma sensu marnować go przed telewizorem (w którym i tak nic ciekawego nie ma, a co dopiero w czasie żałoby), komputerem (którego i tak możemy zwykle spakować w plecak) czy na imprezach, które i tak były, są i będą.

Ja bym się cieszył jakby żałoba oznaczała wolne dni od nauki/pracy. Jak mam czcić to w pracy/szkole?
Życie jest zbyt krótkie żeby się męczyć i wychodzić z domu, zwłaszcza niepotrzebnie.
Ej ludzie nie macie już innych pomysłów na wpis? Jak słyszę prezydenta, który nie wie że na miejscu zdarzenia był premier to mi się rzygać chce… Kogo to społeczeństwo wybrało to ja nie wiem, normalnie szukają dziury w całym Ci politycy.
Paolo: spokojnie, miejmy nadzieję, ze już drugi raz tego błędu społeczeństwo nie popełni patrząc na tą chodzącą tragedię;)
Misiu: jakby żałoba narodowa powodowała wyłącznie wszelkich kanałów tv i odłączenie wszystkich ludzi od komputerów, to może udałoby się niektórym pomyśleć nad sobą na przymusowym spacerze. A tak, obawiam się, że niczego to nie zmieni a jedynie pojawi się więcej narzekaczy, którym program w tv nie będzie pasował.. albo czarne słoneczko Polsatu, czy tez czarne strony główne portali (a blogi maja czarne :D).
Jak potem wybiorą kogoś następnego (pewnie Tusk) to i tak będą dalej narzekać, to po prostu nasz taki naród, kochamy narzekać. Ja też kocham, ot co.
Wiecie co, w sumie zawód polityka wymaga niesamowitej siły psychicznej. Co się nie zrobi, zawsze znajdzie się grono narzekaczy, dla których to jest zbrodnia przeciw ludzkości.
W dupie mam żałobę ogłoszoną dzisiaj przez prezydenta. Ojciec narodu się znalazł.
Mnie tam żałoba nie dotyka. Mam zaprzyjaźniony sklep z alkoholami i szlugami otwarty w każdy dzień do 23, zaraz oboki Mini Market, który dziala 24/24 też codziennie, a jeszcze kilka kroków dalej stację benzynową.
Życie jest piękne. ;)
Znaczy to jest koło Roxy. Koło mnie Monopol do 20.
A ja się z Tobą Błotko zgadzam :)