Archiwum dla kwiecień, 2009
No cóż, siedzę sobie spokojnie w kuchni, kiedy nagle mama krzyczy do mnie i do ojca, żebyśmy podeszli do okna. Podchodzimy i co widzimy? Dość jasne światło na niebie. Niewiele myśląc pobiegłem po aparat i zacząłem robić zdjęcia. Od początku byliśmy pewni – to musi być niezidentyfikowany obiekt latający. Nadlatywało ze strony Wrocławia, gdzie co [...]
Jak tylko usłyszałem informację w radiu byłem już pewien. W internecie, również na joggerze zaleje nas fala narzekania, zrzędzenia, marudzenia i co tylko. To już chyba jakaś tradycja sie stała. Z jednej strony – no cóż, szkoda tych ludzi, z tym chyba nikt kłócił się nie będzie. Z drugiej – i tak wy, nołlajferzy, nie [...]
