Stawiamy Haiku
Niektórzy z nas pamiętają jeszcze BeOSa. System miał jak najbardziej przyjemne perspektywy, jednak niestety coś w pewnym momencie poszło nie tak, aplikacji nie powstawało zbyt wiele, i mimo niezłych możliwości, przyjemnego interfejsu i ogólnej fajności system przestał być rozwijany. Został on wykupiony przez Palma, i jakiekolwiek prace nad nim zostały najprawdopodobniej wstrzymane. Była Zeta, która to w niewyjaśnionych według Wikipedii okolicznościach dorwała się do kodu systemu, i próbowała go utrzymywać oraz dalej sprzedawać. Jest też Haiku - wolna implementacja systemu. Coś w rodzaju ReactOS, jednak o wiele bardziej funkcjonalna - w przeciwieństwie do ReactOS, Haiku można już używać, nie martwiąc się o pad, i w dodatku kompatybilność z oryginałem stoi na całkiem niezłym poziomie - chyba wszystkie aplikacje pisane pod BeOSa można bez problemu odpalić pod Haiku. Niestety, projekt nadal ma przed sobą długą drogę, jednak już teraz można wykorzystać go jako system na starszy komputer - działa bowiem naprawdę szybko, posiada przyjemnego klienta IRC, starego Firefoksa i VLC. W tej notce pokażę, jak z poziomu Linuksa (Haiku nie dorobiło się bowiem jeszcze własnego instalatora) zainstalować ten system z obrazów dysku dostępnych w internecie. Zakładam jednak, że system nie będzie stał na maszynie samotnie - potrzebujemy również GRUBa (z tego, co czytałem, to bezproblemowo można zainstalować system i bez tego, co zaznaczę później, jednak nie testowałem tego kroku, tak więc nie mogę zagwarantować, że działa).
Weźmy się więc do pracy. Wbrew pozorom jest to proste zadanie, choć w pewnym momencie ryzykowne, dlatego zalecam ostrożność (jednak nie ryzykowniejsze, niż instalowanie jakiegokolwiek systemu operacyjnego za pomocą instalatora).
- Pobieramy obraz dysku z archiwum plików Haiku. Najlepiej jest moim zdaniem wybrać obraz Pre Alpha, ponieważ zawiera on już trochę oprogramowania (jakiegoś starego Firefoksa itp). Archiwum rozpakowujemy, i powinniśmy otrzymać plik haiku-alpha.image
- Teraz najbardziej ryzykowny krok - zrzucenie na dysk danych z obrazu dysku. Najpierw trzeba wiedzieć na pewno, na której partycji chcemy go umieścić, oraz wiedzieć, jak ona się pod linuksem nazywa. W moim przypadku była to /dev/sda6, jednak jeśli Ty chcesz się dowiedzieć, z której skorzystać, to:
- Otwórz jakiś program do partycjonowania, np cfdisk czy gparted, i wydedukuj
- Sprawdź w /etc/fstab, które partycje gdzie są podmontowane. Jeśli zamiast nazwy urządzenia w stylu /dev/hda1 widzisz tam numer UUID, to za pomocą komendy
ls -l /dev/disk/by-uuid/możesz szybko sprawdzić, który numerek oznacza którą partycję.
). - Teraz pora na skopiowanie danych z obrazu dysku na wybraną partycję. Można to zrobić tylko za pomocą narzędzia dd:
# dd if=haiku-alpha.img of=/dev/hda999Ja jednak proponuję skorzystać z narzędzia pv, które pozwoli nam na bierząco obserwować postęp operacji:# pv haiku-alpha.img | dd of=/dev/hda999Od tego momentu nie ma już odwrotu - na hda999 jest działające Haiku. Pamiętajmy, że do wykonania powyższych komend możemy potrzebować uprawnień superużytkownika. - No ładnie, mamy Haiku na dysku, ale nie możemy z niego skorzystać, bo się nie uruchamia. Musimy jakoś powalczyć, aby uruchomienie było możliwe. Można skorzystać z narzędzia makebootable dostarczanego przez Haiku, ale wymagałoby to zassania praktycznie całego systemu z svn. Ktoś na szczęście napisał mały zamiennik w c, którego źródła są do pobrania ze strony autora - http://stefanschramm.net/dev/makebootabletiny/makebootabletiny.c lub z mojego prywatnego mirrora - http://zsyp.fl9.eu/misc/makebootabletiny.c. Kompilujemy go poleceniem
$ cc makebootabletiny.cA następnie używamy go do własnych celów (zakładając, iż użyliśmy domyślnej nazwy pliku wynikowego tworzonego przez cc, czyli a.out):# a.out /dev/hda999Tutaj również mogą być potrzebne prawa superużytkownika. - Ustawianie GRUBa wykracza poza ramy tego artykułu, powiem tylko, iż robi się to podobnie, jak w przypadku Windowsa. Oto przykładowy wpis uruchamiający Haiku:
# HaikuJak ąłtwo zauważyć, zamiast GRUBa można wykorzystać praktycznie każdy inny boot manager.
title Haiku
root (hd0,999)
chainloader +1
boot - W tym momencie Haiku powinien być gotowy do uruchomienia.
Jeśli ktoś chce przeznaczyć na Haiku cały dysk fizyczny, to podobno wrzucenie zawartości obrazu na /dev/hda zamiast /dev/hda999 pozwala uniknąć zabawy z makebootable, jednak nie jestem w stanie tego potwierdzić.
Prosiłbym o sygnały, komu udało się uruchomić ten system operacyjny, oraz jeśli po drodze napotkał na jakieś problemy. Wiem jedno - u mnie na laptopie się uruchomił. I, chociaż w chwili obecnej nie potrafi podać poziomu naładowania akumulatora, nie obsługuje sieci bezprzewodowej oraz mało jest na niego aplikacji, to nie żałuję, że na moim laptopie znalazło się dla niego miejsce. Dodatkowo wiem, że jeśli w system włoży się jeszcze trochę pracy (a wkłada się, wkłada - Haiku uczestniczy w GSoC, poza tym są organizowane zrzutki pieniędzy dla programistów, no i prócz tego wiele innych pasjonatów bawi się systemem), to będzie to system, którego będę używał na codzień.