flegmatyk

michalrud@jabbim.pl

17 lutego 2009,

Windows 7

Chociaż miałem szczerą nadzieję na to, że Windows 7 okaże się czymś lepszym od poprzedniczki, to jednak dopadły mnie głosy, iż wcale nie jest tak różowo, jak by się mogło wydawać.

Poprzez Gizmodo trafiłem na artykuł na Slashdot. Cóż się okazuje? Microsoft zablokował możliwość nagrywania dźwięku za pomocą tej samej karty dźwiękowej, z której ten dźwięk jest emitowany. Jakie to ma znaczenie?

Wszystkie dotychczas stosowane metody na zabezpieczanie dźwięku przed bezprawnym (zdaniem właścicieli praw autorskich) kopiowaniem miały jedną poważną lukę. Stosowano niesamowite zabezpieczenia, szyfrowanie, co tylko, jednak dźwięk i tak musiał się przedostać w jakiś sposób do karty dźwiękowej, aby można było go usłyszeć. Nie było więc żadnym problemem, aby nagrać ten dźwięk nawet tak prostą aplikacją, jak wbudowany w Windows Rejestrator Dźwięku (gdyby nie minutowe ograniczenie). Wniosek? Wszelkie miliony wydawane przez właścicieli praw autorskich na rozwój DRM leciały bezpośrednio w błoto, ponieważ można było je wszystkie ominąć w banalny sposób (chociaż pogarszając odrobinę jakość dźwięku). To jest również powód, dla którego kodeki wspierające DRM nie są tak chętnie wydawane na Linuksa, BSD czy inne tego typu systemy operacyjne - dają one użytkownikowi "zbyt wiele" wolności. Jednak miłośnicy DRM nie nauczyli się swojej lekcji, tylko... dogadali się z Microsoftem (który nota bene również ma swoją technologię DRM, którą jak na ironię nazwał Play for Sure), aby zblokował taką możliwość. Tak naprawdę jest to w sumie tylko utrudnienie - chętni zawsze mogą podpiąć się na wyjściu karty dźwiękowej, choć wymagałoby to lepszego sprzętu, aby uzyskać dobrą jakość. Mimo to sam fakt ograniczania mojej wolności jest dla mnie sprawą bulwersującą, i w moich oczach przekreśla aplikację. Nie zamierzam korzystać z oprogramowania, które z góry zakłada, że mam zamiar łamać prawo. Od zawsze uważałem, że komputer powinien być mi posłuszny, a nie nakładać ograniczenia na moje działania.

Na Viście na blokadę nagrywania niektórych programów telewizyjnych za pomocą tunera TV mogłem przymknąć oko (chociaż mam do tego pełne prawo!), jednak jeśli takie ograniczenia przedostaną się do finalnej wersji W7, to ja nie planuję tej wersji używać, tak, jak nie planuję z podobnych (choć i nie tylko) powodów używać oprogramowania firmy Apple.

Dodano w kategorii Freedom o 17:19:11, 5 komentarzy

16 lutego 2009,

ENEMEF we Wrocławiu

Niektórzy pewnie znają ENEMEFy, noce filmowe. We Wrocławiu również niedługo odbędzie się taka noc filmowa, więcej szczegółów na Stronie ENEMEFu. Ja natomiast dostałem smsa, który uprawnia mnie do zakupu dowolnej ilości biletów po 15 złotych, czyli całe 5 złotych taniej, niż normalnie. Stąd też moje zapytanie: Kto miałby ochotę się dołączyć? Zgłoszenia przyjmuję do wtorku wieczorem, gdyż bilety muszę kupić w środę. Zgłaszać się proszę w komentarzach, w razie czego proszę też bez zastanowienia uderzać do mnie na Jabbera ;)
Dodano w kategorii Jogger o 12:18:08, 3 komentarze

09 lutego 2009,

e17 podoba mi się coraz bardziej

Zwykle starałem się unikać umieszczania tutaj flaszowych filmików, jednak to mnie zaintrygowało.


Elive E17 Compiz from Thanatermesis on Vimeo.

Coraz bardziej zaczyna mi się e17 podobać. Na początu środowisko to wcale nie korzystało z efektów kompozycji (dla niewtajemniczonych: jest to sposób wyświetlania obrazu na monitorze, w krótym wszystko zamiast lecieć bezpośrednio na ekran, jest najpierw obrabiane przez komputer, dzięki czemu możemy skorzystać ze sprzętowej akceleracji grafiki, pozbyć się błędów graficznych podczas błędu programu, no i co najbardziej widoczne - uzyskać bajeranckie efekty graficzne), później pojawił się niby wbudowany menedżer kompozycji, jednak działał raczej słabo - zawieszał się, powodował błędy, ogólnie nic przyjemnego. Dzisiaj jednak dowiedziałem się, iż planowane jest dodanie obsługi dla sprawdzonego Compiza. Co z tego wyjdzie, i, co najważniejsze, kiedy - czas pokaże. Jeśli jednak posiadasz komputer, który został wyprodukowany w ciągu ostatnich 5 lat (a może nawet i 10), i zastanawiasz się, czy uda Ci się na tym dość komfortowo pracować, to rozwieję Twoje złudzenia - najprawdopodobniej się da. Na e17 (z wyłączonymi efaktami kompozycji) pracowałem dość komfortowo na moim starym lapku, jeśli jednak Twoja karta graficzna obsługuje akcelerację 3D i ma sterowniki pod Linuksa (jeśli nie jest to laptop, to nie masz się czym martwić), to bajeranckie efekciory są jak najbardziej w zasięgu Twojej dłoni.

Przy okazji, testuję sobie obecnie KDE 4.2. Podoba mi się kilka nowości (np. kopiowanie plików odbywające się prawie-na-panelu - automatycznie się chowa po chwili, można je przywrócić ikonką w tray-u; inne powiadomienia wyświetlają się w ten sam sposób), szerego poprawek graficznych oraz ogólne wrażenie. Trzeba jednak przyznać, że nadal jest kilka dziwnych błędów (jak np to - choć tutaj to mi raczej wygląda na problem z QT niż KDE) oraz system swoje żre - w tej chwili mam prawie 1GB ram zajęte, nie wiem jednak, jak system zachowywałby się z niektórymi bajerkami wyłączonymi - jak będę miał czas, to wypróbuję to na VirtualBoksie albo starym lapku. Dodatkowo, poprzednie wersje z czwartej serii tego środowiska były znane z niestabilności, co na szczęście zostało poprawione w najnowszym wydaniu - przez 3 dni pracy na KDE 4.2 i bawienia się różnego rodzaju zabawkami, poza dziwnym błędem z obracaniem plazmoidu, który pokazałem wcześniej, jedyną rzeczą, która nie chciała mi działać, było alternatywne menu o wdzięcznej nazwie "Lancelot". Warto zauważyć, że to chyba jedyne środowisko spośród tych bardziej popularniejszych, które naprawdę wyróżnia się czymś, co może zaimponować przeciętnemu użytkownikowi - niestety, ma to swoją cenę, jeśli chodzi o zasoby. Jeśli dla kogoś najnowsze KDE jest za ciężkie no to cóż - musi czekać na e17, albo od razu je wypróbować - jednak, jeśli oczekuje czegoś stabilnego i gotowego do codziennego użytku, to może się niestety przeliczyć.

Aha, jeśli ktoś używa Fedory 10 z wyłączonymi repozytoriami Rawhide (ja mam wyłączone, nie mam obecnie czasu na zabawę ;) ), to może zainstalować paczki za pomocą nieoficjalnych repozytoriów.

Dodano w kategorii Techniczne o 14:38:31, 2 komentarze

Design by ChaitGear, ported by Soil. RSS. Powered by JoggerPL.