Archiwum dla styczeń, 2009
Oficjalnie przestaję śledzić blipa oraz cokolwiek na nim pisać. Denerwowały mnie powiadomienia, a jednocześnie moje zrzędzenie nic nikomu nie dawało, poza tym przez to zapominałem trochę o moim dżogasku. O głupotach (w stylu „siedzę w autobusie” albo „zjadłem śniadanie”) nie będę tam pisał, bo co to kogo interesuje (a jeśli interesuje, to proponuję zainteresować się [...]
Jak ja uwielbiam SUVy. Nie będę się teraz rozwodził na temat tego, że SUV bywa naprawdę potrzebny niektórym osobom, a to ze względu na możliwości jazdy w terenie (przecież przedarcie się 30km do Wrocławia po tej dwupasmowej asfaltówce sprawiłoby problemy nawet Jeepowi Wranglerowi), bądź też pojemność (przecież pomieścić trzeba swoją całą rodzinę tzn żonę, bo [...]
Czasem, będąc na mieście jadałem dziwne danie – sałatkę, mięso i sosik zawinięte w dobry placek. Zastanawiałem się, jak zrobić coś takiego samemu, ale poza plany nie wykroczyłem… Następnie różnego rodzaju „wrapsy” pojawiły sie w sklepach. Fajnie, wygodnie, gotowe i w ogóle, ale… to okazało się koszmarnie drogie! Dlatego też dziś przed południem przeszukałem WikiHow [...]
