Fedora 10 (i nie tylko): monitor wyłącza się po przejściu do trybu graficznego.

9 grudnia 2008 14:49 | Kategorie: Techniczne | Tagi: , , , , , , ,

Krótko i na temat, co pomogło w moim przypadku, gdy używając sterownika radeon lub ati (xorg-x11-drv-ati) po przejściu w tryb graficzny (tzn wtedy, gdy użytkownik ma zamiar zalogować się w systemie) monitor zamiast wyświetlać to, czego się po nim spodziewamy, zaczął mrugać lampką informując o przejściu w stan wstrzymania. Z tego co słyszałem, to problem ten dotyczy tylko starszych kart ATI, jednak dotknął on i mnie.

Najpierw, jak zainstalować system, jeśli zamiast instalatora wyłącza nam się ekran? Moje rozwiązanie jest dziwne, acz w moim przypadku skuteczne. Należy odpalić inny system używający sterowników ATI (w moim przypadku – Ubuntu 8.04 x86_64 LiveCD), pozwolić mu się uruchomić, po czym zrestartować komputer wkładając płytę instalacyjną. Spowoduje to, że wszystko będzie działać w porządku. I teoretycznie moglibyśmy w ten sposób korzystać z samego systemu, ale to przecież byłoby niewygodne, prawda? ;)

Dla tych, którzy potrzebują innej metody, od razu podpowiadam: po uruchomieniu płyty CD z instalką i wyświetleniu pierwszego menu (tego, gdzie wybieramy instalację, odzyskiwanie, uruchamianie z dysku twardego itp) należy najechać kursorem na instalację i nacisnąć tab, co pozwoli wpisać parametry kernela na dole (jeśli nie rozumiesz tego stwierdzenia, nie martw się, i tak sobie poradzisz, ale instalacja w ten sposób może nie być najlepszym pomysłem). Do tego, co już tam jest, dopisujemy „text” (co sprawi, że instalator systemu odpali się w trybie tekstowym), i ewentualnie „vga=792″ (dzięki czemu będziemy wygodnie pracować w rodzielczości 1024×762 i 16 mln kolorów). Jednak ten tryb instalacji jest mniej wygodny i sprawia, że system będzie startował potem w trybie tekstowym, a nie zawsze tego właśnie chcemy. W dodatku nie zauważyłem możliwości automatycznego pobierania pakietów z internetu, dzięki czemu bylibyśmy zmuszeni dokonać aktualizacji po instalacji.

Dobrze, zakładam, że instalacja przebiegła bez problemów. Jednak zanim komputer uruchomi się ponownie naszykuj palec na klawiszu ESC – będzie trzeba wejść w menu uruchamiania systemu. Po tym, jak komputer piśnie oznajmiając, iż BIOS nie napotkał żadnych problemów ponaciskaj ESC kilkukrotnie. Jeśli będziesz miał szczęście, to wejdziesz w menu z jedną tylko możliwością (w przeciwnym wypadku system uruchomi się normalnie, jednak nic na nim nie zrobisz, bo monitor przejdzie w stan czuwania). Będąc na niej naciśnij klawisz „e” (jak edytuj). Pojawi się kilka opcji. Wybierz tą zaczynającą się od „kernel” i ponownie naciśnij „e”. Na końcu dopisz „single” (co spowoduje uruchomienie systemu w trybie jednego użytkownika, nie dopuszczając do wystartowania trybu graficznego) oraz wspomniane wcześniej „vga=792″ dla własnej wygody. Zatwierdź enterem i naciśnij „b” (jak boot). Po chwili będziesz musiał podać hasło administratora, jakie zostało podane podczas instalacji, i natychmiast zostaniesz przeniesiony pod konsolę. Tam wykonujemy komendęcd /etc/X11aby przejść do folderu, w którym powinien znaleźć się plik konfiguracyjny środowiska graficznego. Domyślnie go tam nie ma, ponieważ system zakłada, iż środowisko graficzne (zwane X.Org) samo wszystko ładnie wykryje, i w większości wypadków tak się dzieje, jednak niestety nie w tym. Generujemy ten plik poleceniemX -configureWszystko fajnie, ale nasz plik ma nieodpowiednią nazwę! Zmieniamy ją poleceniemmv /xorg.conf.new xorg.confI teraz zaczyna się zabawa. Edytujemy ten plik poleceniemnano xorg.confZnajdujemy tam sekcję „Device” odpowiedzialną za kartę graficzną (tam znajdziemy wpis Driver „ati” bądź Driver „radeon”). Dopisujemy dwie linijki:
Option "AGPMode" "4"
Option "BusType" "PCI"
Możliwe, że wystarczy jedna z nich, jednak w parze działają ;) Zapisujemy za pomocą Ctrl+O, a następnie wychodzimy za pomocą Ctrl+X. Uruchamiamy ponownie komputer komendąrebootJeśli problem nadal występuje, można skorzystać z rozwiązania ostatecznego – za pomocą powyższych instrukcji znów edytujemy plik xorg.conf (nie ma potrzeby go ponownie generować), i we wpisie Driver zamieniamy „radeon” lub „ati” na „vesa”. Spowoduje to użycie uniwersalnego sterownika, w przypadku którego możemy pożegnać się z takimi luksusami jak akceleracja 3D czy inne bajery, ale hej, przynajmniej zawsze działa!

Zauważyłem, że problem ten dotyczy nie tylko Fedory, choć na niej pierwszej to odnotowałem. Na Archu jednak działa ten sam myk, podejrzewam, że na innych dystrybucjach również.

Proszę o pisanie w komentarzach, czy to pomogło w rozwiązaniu problemu, bądź wskazanie lepszego rozwiązania, jeśli ktoś zna :) Proszę również wytknąć mi wszystkie błędy, ponieważ sposób ten piszę z pamięci, i możliwe, że coś odrobinę przekręciłem.

  1. 9 grudnia 2008 o 17:11
    Cytuj | #1

    wydaje mi się w 90%, że ów ‘stan uśpienia’ to jest po prostu komunikat monitora, że system próbuje wyświetlać obraz w rozdzielczości, której ten nie obsługuje. W Łubuntu dodano chyba już standardowo opcję uruchamiania instalatora w trybie VGA, co powinno rozwiązać problem. Kiedyś miałem problem z jakimś LiveCD z berylem.
    Pomóc może ‘Option „UseEDID” „True” w sekcji karty graficznej, co pozwala monitorowi zakomunikowac jaką wytrzyma rozdzielczość.
    Jeśli to nie pomoże (starszy monitor lub jakiś niekompatybilny) to można wyłączyć UseEDID ( „False”) i w sekcji Screen bodajże dodać ręcznie tryby które obsługuje monitorek (Option Modes czy jakoś tak, piszę z pamięci).

    Z ATI to ogólnie mam ciągłe problemy. Pod Łubuntu czasem krzaczy grafikę, a na Debianie (czy jest tam w ogóle „ten” otwarty driver?) cały czas ma problemy z rozdzielczościami. fglrx działa dobrze (krzaczy o wiele rzadziej :))

  2. 9 grudnia 2008 o 17:15
    Cytuj | #2

    @chester: nie, u mnie monitor wyświetlałby błąd, a potem dopiero się wyłączał ;) A flgrx wywala mi błąd ochrony pamięci, natomiast otwarty driver do niedawna działał doskonale ;)

  3. 9 grudnia 2008 o 17:17
    Cytuj | #3

    czyli jeszcze inne przypadki… Mam nadzieję, że drivery ATI pójdą w dobrą stronę i zrobią się bardziej hardware-friendly ;)

  4. 9 grudnia 2008 o 17:21
    Cytuj | #4

    Tutaj podejrzewam, że driver zamiast jak do tej pory ustawiać sobie AGPMode na 1, co było powolne ale za to działało szybko, ustawia sobie na jakąś wysoką wartość, która nie pasuje mojej karcie, przez co monitor nie dostaje sygnału. Dlatego po odpaleniu Ubu ze starszą wersją sterownika wszystko działało (bo driver z ubu ustawiał sobie tą wartość dość nisko), ale po wyłączeniu kompa i załączeniu ponownie nie było już ładnie (bo wartość ta nie była ustawiona, a więc driver ustawiał sobie własną, dziwną). Tak zgaduję, choć mogą to być kompletne pierdoły :)

  5. 9 grudnia 2008 o 17:21
    Cytuj | #5

    Było powolne, ale za to działało zawsze, nie szybko, co ja wypisuję :P

  6. 9 grudnia 2008 o 17:23
    Cytuj | #6

    znowu się czegoś nauczyłem.. ;) jakoś nie miałem okazji grzebać przy AGPMode i myślałem, że to zmienna typu PCIBus, wskazująca jakiś adres sprzętu cyz coś podobnego, a nie wskaźnik kompatybilności karty :)

  7. 9 grudnia 2008 o 17:25
    Cytuj | #7

    Tą drugą zmienną ustawiamy na PCI, co mi śmierdzi, bo moja karta jest na AGP, ale dodałem we wpisie, bo na bugzilli freedesktop.org radzili dodać jedną z tych dwóch linii. Mi działa dobrze z obiema, a nie miałem czasu dociekać, co poprawia… ;)

  8. 9 grudnia 2008 o 17:27
    Cytuj | #8

    bo AGP to taki szybszy PCI :)

  9. 9 grudnia 2008 o 20:12
    Cytuj | #9

    mv /xorg.conf.new xorg.conf

    Jestem przekonany że X —configure generuje nowy xorg.conf w bieżącym katalogu lub katalogu domowym administratora (/root) (nie jestem pewien gdzie, a i w tej chwili nie mam jak sprawdzić). Na pewno jednak nie w głównym drzewie katalogów (/).

    Teraz, jak już naprawiłeś system, możesz mi wysłać to czego wysłanie mi obiecałeś ]:-> .

  10. 9 grudnia 2008 o 20:15

    @Minio: właśnie ja też byłem o tym przekonany, jednak utworzyło ten plik w głównym drzewie katalogów. Dziwne, aczkolwiek prawdziwe. Na początku napisałem tą komendę tak, aby przenosiła z obecnego katalogu, ale zrobiłem to u siebie i co? I było faktycznie w / :|
    Tak, zaraz wyślę :P Teraz na bonus posypał się PackageKit, ale on tak właściwie i tak jest zrąbany, więc zaraz spróbuję wysłać ;)

  11. 9 grudnia 2008 o 20:19

    Skoro specjalnie upewniałeś się, że faktycznie jest on w /, to zwracam honor. Niezbadane są ścieżki Ubu^WFedory ;) .

    Czekam ^^ .

  12. 10 grudnia 2008 o 06:55

    Mam podobny problem z kartą Intela, jedyne, co mogę robić po zmianie tty z iksianego na tekstowe i z powrotem to ruszanie kursorem. Podobny problem pojawia się przy gwałtownym ruszaniu laptopem :P

    (po zmianie tty ekran robi się czarny i widać tylko kursor, przy ruchu lapka widać to, co pojawiało się na ekranie, ale tylko kursor się przemieszcza. Ctrl+Alt+Backspace nie działa, nie SysRq też)

  13. Piotr Pyclik
    10 grudnia 2008 o 21:43

    Moarc: Intel 965 na Fedorze 10? Kilka dni temu krótko testowałem tą dystrybucję i miałem identyczne zwisy, kiedy ustawiałem sobie vga=0×318 (no żeby działał Plymouth) w konfiguracji GRUBa. Nie podam ci dokładnego adresu strony, bo nie pamiętam, ale z jakiejś strony Fedory z testowymi paczkami ściągnąłem x11-drv-i810 w wersji o numerek nowszej niż ta dostępna domyślnie w F10. Sytuacja się poprawiła, bo X’y już nie wieszały się za każdym razem, ale tak 1 na 10 razy. Możesz spróbować.

  14. 12 grudnia 2008 o 19:52

    hm, działa mi już z nowym jajkiem ;) (2.6.27.7)

  15. Piotr Pyclik
    12 grudnia 2008 o 20:22

    Czyli panowie z Fedory wydali niespotykanie dopracowany produkt. ;)

Komentarze są wyłączone.