VIPeers
Różne są darmowe hostingi do plików. Jednak wszystkie mają jedną wadę – pozwalają przesyłać dane jedynie za pomocą protokołu HTTP, przez co transfer często bywa ograniczany, a przy jednym zerwaniu połączenia musimy znów stanąć w kolejce, wpisać kapczę i poczekać te kilka minut, po czym trzymać kciuki, aby znów nie zerwało. Z drugiej strony BitTorrent jest rozwiązaniem genialnym, pozwala wznawiać pobieranie ile razy się chce, korzystać jednocześnie z kilku serwerów, sprawdza poprawność pobranych danych. Czemu by więc nie połączyć tych dwóch technologii w jedno – ze zwykłego serwisu do uploadowania plików usunąć niewygodną konieczność pobierania przez HTTP, a do Torrentów dodać serwis, który będzie nam ładnie seedował pliki?
W tym momencie z pomocą przychodzi nam serwis VIPeers. Co tu dużo mówić? Pozwala on na wrzucenie naprawdę dużych (bo do 5GB) plików za pomocą formularza na stronie internetowej, jednak korzystając z ich oprogramowania nie ma limitu wielkości pliku (!), choć będzie on trzymany na serwerze jedynie przez kilka dni (jak podejrzewam, później pozostaje jedynie dzielenie się plikiem przez BitTorrent – jednak kilka dni zwykle wystarczy, aby plik się rozpowszechnił i zyskał seedów). Po tym zyskujemy możliwość wlepienia sobie gdzieś wklejki html, która pozwala odwiedzającym pobrać wrzucony wcześniej plik.File sharing & torrents by VIPeers
Pewnym minusem może być to, że formularz wysyłania jest w Javie. Jednak ma to swój powód – z tego, co zauważyłem, formularz ten przed wysłaniem generuje plik .torrent, po czym właśnie tą siecią wysyła plik na serwery serwisu. Jest też dość wygodny i pokazuje pasek postępu, choć to akurat jest możliwe do osiągnięcia w zwykłym JavaScripcie.
Pobieranie? Możemy korzystać zarówno z BitTorrenta, autorskiego oprogrmowania, jak i pobierać bezpośrednio przez HTTP. Metodę wybieramy na stronie pobierania, co najlepiej zilustruje link do mojego testowego pliku . Plik ma tylko około 8 MB, i prezentuje moją przygodę z ReactOS na VirtualBoksie ;) Warto zauważyć, że przy pobieraniu za pomocą sieci BitTorrent mamy do dyspozycji aż dwa serwery, z których jednocześnie pobieramy plik. Dzisiaj na PWr postaramy się przetestować możliwości tego serwisu :D
Dla tych, którym nie chciało się czytać moich głupot: od dziś do udostępniania moich plików używam serwisu VIPeers, bo pozwala na pobieranie udostępnionych tam plików za pomocą sieci BitTorrent, którą bardzo lubię, bo pobieranie dużych plików przez HTTP ssie.

Bajer! Dzięki za informacje :] Takie tracker torrenta połączony z hostingiem! Miodzio.
Jakiś czas temu chciałem utworzyć własny tracker torrenta z opcją „server sharing” (serwer odpalał swojego klienta torrenta i pobierał o osoby, która udostępniała dane, aby na koniec samemu stać się seederem), ale napotkałem na pewne ograniczenia techniczne mojego routera oraz serwera na którym mam konto shellowe ;P Teraz już nie będzie potrzeby kombinowania.
Ano, mi też się przyda ;) Jeśli nie możesz się zarejestrować, to TorrentFreak miał kody zaproszeniowe.
Invite zwykłego nie masz? Kod z TorrentFreak ( TORRENTFREAK888 ) już nie działa.
A usługa bardzo ciekawa.
Racja, TorrenFreak nie działa. Ja też bym się pisał na zaproszenie ;] A później i sam bym zapraszał ;D
Kody nie działają, a przyczyną jest… https://m.twitter.com/VIPeers – poczytajcie sami ;]
A więc trzeba się zapisywać na http://www.vipeers.com/invite.php ;)
Sposób na VIPeers!
Jakiś czas temu Flegmatyk wspomniał o VIPeers – usłudze umożliwiającej hosting wszelkiej maści plików i pobieranie ich między innymi przy pomocy BitTorrenta. Jak dla mnie – bomba! Do tej pory istniał jednak pewien problem, który znacząco [...]
FACT: takie coś już od wieków jest na ifolder.ru; bez żadnych dziecinnych zaproszeń < ;.