Fedora
Zachciało mi się wrócić do produktu jednej z najstarszych linuksowych firm… Ale chyba jednak poczekam ;) A kurczę zobaczyłbym, jak to wygląda.
Zachciało mi się wrócić do produktu jednej z najstarszych linuksowych firm… Ale chyba jednak poczekam ;) A kurczę zobaczyłbym, jak to wygląda.
Noż kurczę, dopiero dziewiątkę zainstaliłem.
Nie wytrzymałem, i zainstalowałem 10 przedpremierowo.
To był błąd, właśnie pobieram 9 ;)
Choć trzeba przyznać, że jest bardzo zachęcające – uruchamia się naprawdę szybko (30 sek? coś koło tego) mimo wielu usług odpalanych przy starcie, no i wydaje się być naprawdę dopracowana wizualnie, choć w kwestii działania brakuje kilku szlifów (nie jest to jednak nic takiego, czego w 20 dni nie dałoby się naprawić)