Fedora

5 listopada 2008 07:52 | Kategorie: Miniblog, Misc | Tagi:

Zachciało mi się wrócić do produktu jednej z najstarszych linuksowych firm… Ale chyba jednak poczekam ;) A kurczę zobaczyłbym, jak to wygląda.

  1. 5 listopada 2008 o 16:04

    Noż kurczę, dopiero dziewiątkę zainstaliłem.

  2. flegmatyk (niezalogowany)
    7 listopada 2008 o 00:46

    Nie wytrzymałem, i zainstalowałem 10 przedpremierowo.

    To był błąd, właśnie pobieram 9 ;)

  3. flegmatyk (niezalogowany)
    7 listopada 2008 o 00:48

    Choć trzeba przyznać, że jest bardzo zachęcające – uruchamia się naprawdę szybko (30 sek? coś koło tego) mimo wielu usług odpalanych przy starcie, no i wydaje się być naprawdę dopracowana wizualnie, choć w kwestii działania brakuje kilku szlifów (nie jest to jednak nic takiego, czego w 20 dni nie dałoby się naprawić)