flegmatyk

michalrud@jabbim.pl

21 listopada 2008,

VIPeers

Różne są darmowe hostingi do plików. Jednak wszystkie mają jedną wadę - pozwalają przesyłać dane jedynie za pomocą protokołu HTTP, przez co transfer często bywa ograniczany, a przy jednym zerwaniu połączenia musimy znów stanąć w kolejce, wpisać kapczę i poczekać te kilka minut, po czym trzymać kciuki, aby znów nie zerwało. Z drugiej strony BitTorrent jest rozwiązaniem genialnym, pozwala wznawiać pobieranie ile razy się chce, korzystać jednocześnie z kilku serwerów, sprawdza poprawność pobranych danych. Czemu by więc nie połączyć tych dwóch technologii w jedno - ze zwykłego serwisu do uploadowania plików usunąć niewygodną konieczność pobierania przez HTTP, a do Torrentów dodać serwis, który będzie nam ładnie seedował pliki?

W tym momencie z pomocą przychodzi nam serwis VIPeers. Co tu dużo mówić? Pozwala on na wrzucenie naprawdę dużych (bo do 5GB) plików za pomocą formularza na stronie internetowej, jednak korzystając z ich oprogramowania nie ma limitu wielkości pliku (!), choć będzie on trzymany na serwerze jedynie przez kilka dni (jak podejrzewam, później pozostaje jedynie dzielenie się plikiem przez BitTorrent - jednak kilka dni zwykle wystarczy, aby plik się rozpowszechnił i zyskał seedów). Po tym zyskujemy możliwość wlepienia sobie gdzieś wklejki html, która pozwala odwiedzającym pobrać wrzucony wcześniej plik.File sharing & torrents by VIPeers

Pewnym minusem może być to, że formularz wysyłania jest w Javie. Jednak ma to swój powód - z tego, co zauważyłem, formularz ten przed wysłaniem generuje plik .torrent, po czym właśnie tą siecią wysyła plik na serwery serwisu. Jest też dość wygodny i pokazuje pasek postępu, choć to akurat jest możliwe do osiągnięcia w zwykłym JavaScripcie.
Zrzut ekranu prezentujący wygląd formularza do wysyłania plików na VIPeers

Pobieranie? Możemy korzystać zarówno z BitTorrenta, autorskiego oprogrmowania, jak i pobierać bezpośrednio przez HTTP. Metodę wybieramy na stronie pobierania, co najlepiej zilustruje link do mojego testowego pliku . Plik ma tylko około 8 MB, i prezentuje moją przygodę z ReactOS na VirtualBoksie ;) Warto zauważyć, że przy pobieraniu za pomocą sieci BitTorrent mamy do dyspozycji aż dwa serwery, z których jednocześnie pobieramy plik. Dzisiaj na PWr postaramy się przetestować możliwości tego serwisu :D

Dla tych, którym nie chciało się czytać moich głupot: od dziś do udostępniania moich plików używam serwisu VIPeers, bo pozwala na pobieranie udostępnionych tam plików za pomocą sieci BitTorrent, którą bardzo lubię, bo pobieranie dużych plików przez HTTP ssie.

Dodano w kategorii Techniczne o 09:01:04, 8 komentarzy

08 listopada 2008,

Krótki komentarz nt. Fedory 9

Zainstalowałem Fedorę 9. Oto kilka rzeczy, o których warto wiedzieć przed instalacją tego systemu (a przynajmniej ja żałuję, że nie wiedziałem):

  • Jeśli po pierwszym uruchomieniu NetworkManager świruje i udaje, że nie widzi Twojej karty sieciowej, skorzystaj z System -> Administracja -> Usługi i zrestartuj usługę NetworkManagera, gdyż Twoja karta ma się jak najlepiej, tylko NM coś świruje. Po następnych uruchomieniach wszystko jest już w porządku.
  • Jeżeli Aplet Bluetooth nie widzi Twojego bzdyczka od BT, zrestartuj mu usługę. Wszystko tak samo, jak w przypadku NM. Należy dodać, że Bluetooth działa wyśmienicie (a przynajmniej wymiana plików z telefonem, nic dalej nie sprawdzałem), co jest dużym plusem. Na dowód macie tutaj zdjęcie z mojego telefonu, ktore poruszyło mnie do cna i sprawiło, że byłem poddenerwowany przez kolejne pół godziny.
  • Zanim zaczniesz cokolwiek dalej robić, puść aktualizację systemu.
  • Jeżeli chcesz aktualizować system, to nie poprzez PackageKit, chyba, że lubisz przez długi czas nie oglądać nic ponad ikonkę w trayu. yum upgrade i wszystko ładnie w konsoli widać. Owszem, założenia PackageKit są fajne i działa toto nawet przyjemnie, ale przydałby sie do tego jakiś porządny monitor, który dokładnie pokazywałby, co się obecnie dzieje, ile jeszcze będzie sie działo itp...
  • Jeśli chcesz puścić aktualizację poleceniem yum -yv upgrade && shutdown -hP now przygotuj się, że rano obudzi Cię szmer komputera i komunikat na ekranie o treści bash: shutdown: command not foundZamiast tego musisz skorzystać z polecenia yum -yv upgrade && poweroff
  • Polecenie poweroff nie ma przełącznika -h i wyłączy kompa od razu, bez pytania. Pamiętać, żeby nie sprawdzać, czy to aby na pewno tak się pisało.
  • Jeżeli sterowniki nVidii instalowane z repozytorium nie chcą działać, i wypluwają coś na temat AllocateScreenPrivateIndex, to trzeba zainstalować betę sterowników prosto od nVidii, wywalając wcześniej te z repo. Listę sterowników znajdziesz na forum nvnews.
  • Nie ma motywu Bluecurve, znanego ze starszych wydań. A szkoda, bo motyw ten (choć nudny i stary), jest jak domyślny styl systemu Windows - niby nic ciekawego, ale można go używać przez dłuższy czas. No, ale przynajmniej ikonki z tego motywu są ;)
  • Poza tym Fedora 9 sprawuje się nienajgorzej. Początkującemu użytkownikowi bym ją odradził, ale dla siebie - w sumie czemu nie? Poczekam jednak do premiery 10 wersji tej dystrybucji, gdyż po instalacji przedpremierowej wersji byłem naprawdę miło zaskoczony - system uruchamiał się naprawdę szybko, no i zauważyłem fajny bajerek - zmiana tapety odbywała się płynnie (przenikanie), a nie tak, jak obecnie - pyk i inna :D

Dodano w kategorii Techniczne o 10:53:29, 14 komentarzy

Design by ChaitGear, ported by Soil. RSS. Powered by JoggerPL.