Łańcuszek dotarł i do mnie ;) Poprzednim właścicielem był Minio, a kolejną będzie Arietta, którą wybrałem ze względu na dużą odległość ;) W chwili obecnej nie jestem już posiadaczem jajka, ale możecie obejrzeć jego zdjęcie.
Nawet lepiej, na poczcie pani wcisnęła mi do tego bąbelkową kopertę wartą 6pln (więc więcej, niż sama przesyłka), w dodatku odmówiła ubezpieczenia przesyłki na kwotę 30gr :(
Ale ja dalej nie rozumiem po co się je wysyła?:)
A jak je poczta rozgniecie i okaże się, ze jest surowe;>
No jak to „po co”?! Żeby… eee… no… żeby, o :) .
A poczta nie rozgniecie, jajko jest teraz naprawdę dobrze zabezpieczone :) .
ee wow :D co za pomysłowośc
Minio: sprawdziłeś, czy Flegmatyk dobrze je zabezpieczył;>
Wysiadujesz? ;)
Arietta: wierzę że zrobił to nie gorzej ode mnie :) .
Nawet lepiej, na poczcie pani wcisnęła mi do tego bąbelkową kopertę wartą 6pln (więc więcej, niż sama przesyłka), w dodatku odmówiła ubezpieczenia przesyłki na kwotę 30gr :(
‘odmówiła ubezpieczenia przesyłki na kwotę 30gr :(’ – rotfl
Miśku: chcesz z powrotem swoje 6 zł?:) Ja zawsze daję do takich ale.. zmieściło się do płaskiej koperty? Tyle kosztuje chyba A3, tak?
Nie, nie chcę 6 pln :P Ale minę zrobiła ciekawą, jak zobaczyła zadeklarowaną wartość przesyłki :D