OpenSUSE 11
Dobra, rozpoczynamy kolejny wykład z serii gicze marudzenia flega, wiem, że wielu z moich czytelników ma w nosie moje doświadczenie z tym systemem, więc ostrzegam od razu ;) Muszę zacząć pisać znów normalne rzeczy, bo wyjdę na dziwaka, a po co mi to.
Zacznijmy może od plusów OpenSUSE 11, które testuję od dzisiejszego południa:
- Instalator. Jest po prostu cudny. Robi, co do niego należy szybko, łatwo, a do tego wygląda przyjemnie i zachęcajaco. Oby więcej takich. Niech ten z Ubuntu (który do tej pory był moim faworytem w kwestii user-friendly, wszyscy wiedzą, że i tak chroot rlz) się chowa.
- Ogólnie system wygląda przyjemnie. Schludnie, a jednocześnie nie przypomina choinki bożonarodzeniowej, na której dzieci na chama porozwieszały świeczki, bombki i papierki po batonach.
- Program do instalacji pakietów – tzn graficzna nakładka – jest całkiem przyjemny. Podoba mi się to, że aplikacje wybrane do instalacji odkładają się po boku.
- Działają stery od nVidii. Jakoś ostatnio przestały mi śmigać, i system wieszał się przy starcie Xów, a tutaj nawet nie zauważyłem, jak zostały zainstalowane. A i Ubu, i Arch miały z tym problemy.
- Aha, takie bajery jak flash itp są domyślnie instalowane.
To chyba wszystkie plusy, teraz przejdźmy do minusów:
- Nie działa kalkulator.
- Flash w Operze mi się wywala.
- Po załączeniu Compiza nie ma dekoracji okien. Żadnego rodzaju gtk-windows-decoratory, emeraldy i metacity nie pomagają.
- Może to zbieg okoliczności, ale mam koszmarne lagi na jabsterze od czasu instalacji OpenSUSE.
Werdykt: Dobrze, że mam na dysku obraz partycji z Archem, zaoszczędzi mi to czasu. Plusy są fajne, ale waga i Punkty Wkurzalności minusów przesądzają sprawę.

„Nie działa kalkulator.” xD
Coś mało tych minusów Ci wyszło. :P
Ahaaa :D
Mało, ale np plusowy instalator ma małe znaczenie w codziennym użytkowaniu systemu, tak jak i domyślna instalacja flasha. Genialny dodatek, ale dopóki coś wkurza mnie podczas codziennego używania – podziękuję. Pobieram Fedorę do testów :D
Co do minusów:
Ad 1: SOA #1
Ad 2: Zaktualizuj Operę lub zdowngrade’uj Flasha – gdzieś na forum Opery było o jej problemach z Flashem i jedna ze starszych wersji wtyczki działających pod nią.
Macie dziwne kalkulatory, albo używacie wszyscy KDE4.
Mój w GNOME działa.
PS Teraz zamień każde wystąpienie „OpenSUSE” na „openSUSE” :> .
Livio: Ponieważ Flega nie ma, pozwolę sobie odpowiedzieć, iż korzystał on wtedy z GNOME (zgrzeszył).
Niemniej apel do Ciebie, Flegmatyku, nie poprawiaj – Livio pisze XFCE miast Xfce! ;-P
kUtku drogi, otóż, KDE to dopiero grzech. Ba, śmiertelny. On ma więcej opcji, niż użytkownik pomyśli! To gorsze jak myślenie za użytkownika i podawanie mu na tacy, czego żada.
No, faktycznie więcej opcji, niż użytkownik pomyśli. 101% niepotrzebnych bajerów dla I DO WANT DIS SHIT, MAN.
Pobij mnie, bo nie lubię KDE :P .
Za nielubienie KDE mógłbym Cię ewentualnie pogłaskać i pochwalić, ale że jesteś Livio, to nie mogę. Sorry. :P
Poczekaj, poszukam na Ciebie jakiegoś młotka.
Rączka Ci uschnie za takie myśli i koniec redtube’a po północy. :P
kUtek to ma pewnie redtube jako stronę domową. I nick też nie bez powodu taki :> .
Moja strona główna to czysty speed dial. :P Nie lubię stron domowych. A nick normalny, Ty masz powalone skojarzenia od tego redtjuba właśnie.
Też mam speed dial na domowej. Naśladowca, zmienił u mnie podpatrzył!
Ja mam dłużej, bo dłużej korzystam z Opery, ha! Przyznaj, że jesteś IWANNABEKUTEK.
Spadaj, to Ty mnie wiecznie naśladujesz!
Mylisz się, ja jestem krok do przodu. :]
Możesz być krok do przodu w kierunki przeciwnym, czyli jednocześnie być w tyle. O fuck, możesz przeszkodzić kontinuum czasowemu!
Nie mogę przeszkodzić. Ja jestem ponad czasem.
Tia. A ja jestem Mikołajem i rozdaję bombki.
Dzisiaj Mikołajem, jutro Neo.. Spoko medycyna cały czas brnie do przodu i w końcu Cię wyleczymy. :) Nie przejmuj się. :)
Wiesz co?! Foch, normalnie foch!
Ty znowu sprowadzasz wszystko do medycyny. Mówiłem Ci już, że ja nie chcę takiej operacji robić, jaką Ty sobie zrobiłeś.
Każdy pamięta, że dawniej byłeś kUtką, a potem stałeś się kUtkiem, kutku jeden Ty!
Aha, wydało się! kUtka uwielbia te znaczki: <>!
kUtka musiała używać dawniej GG i gadać z „rOoShOfFyMi lAsKaMi”… Wstydź sie, kUtko!
kUtek ma trochę więcej intelektu i wie, iż textile ssie, i * zamieni na bolda
A jak to się ma do tych pizdniętych nastolatek?
A po co mam komentować Twoje chore wizje, które nie są związane z tematem ssącego textile?
Ale to Ty zacząłeś o Textile, kiedy ja wyjawiałem prawdę o Tobie.
Dzięki Ci, o wielki i wszechobecny Livio! :P
Leżę oO .
Lekarz powiedział, że trzeba Ci potakiwać.
Łaaah. Jesteś okropnie męczący.
To po kiego grzyba cały czas mnie zagadujesz. Przyznaj, że po prostu chcesz sprawiać wrażenie na ludziach, że z Tobą rozmawiam i potem szpanować przed swoimi ukochanymi rooshoowymi laskami.
Gwoli ścisłości moje znajome nie są różowe, a moi znajomi nie podniecają się żadnymi kUt()kami :P .
Teraz tak tylko piszesz, bo wiesz, że jak pojawia się mój nick, to ściąga, hmm, około nieskończonej liczby UU.
Liczba UU?
Ludzie.
Tak swoją drogą, to flegmatyk nas zabije.
Może Ciebie, ja będę miał za kilka dni kasę dla niego. :P
Ale to Ty pierwszy odpowiedziałeś na mój komentarz :P !
Ale ja mam kartę VIP.
Ciekawe, coś mu robił, że ją dostałes.
Ja wiem, że masz złe wspomnienia – że musisz >coś< komuś zrobić, aby >coś< dostać, ale ja bazuję na prostych relacjach międzyludzkich. :P Trudne słowo, zapisz.
Oj, panocku, obaj wiemy, że to Ty masz traumatyczne doświadczenia z dzieciństwa i że to Ty masz kartę VIPa :> .
Ja wiem, że nie mam żadnych traumatycznych wspomnień, a to, co Ty wiesz (a właściwie to, co wydaje Ci się, że wiesz), to tylko i wyłącznie Twoja sprawa.
I zazdrościsz mi VIP-owskiej karty.
Łaaah, idę spać, bo okropnie jesteś nudny z tymi swoimi błyskotkami.
Już to pisałeś. ;-) A ja Ci odpowiedziałem.
Yeah madafakaz, ale zajebisty flame! :D Może mnie wywindujecie w najczęściej komentowanych, podczas, gdy spałem, LansRank mi wzrośnie.
zaraz wylacze internet jak sie nie uspokoicie.
flegmatyk: jaki kalkulator Ci nie działa? Flash z operą 9.50 działa dobrze co do Compiza i dekoracji okien to jest jedna komenda na poprawienie tego, lagi to nie wina systemu mi działa super
PS. Fajny szablon ;)
fleg, czekam aż Livio będzie odejmowało od LR :> .
Domyślny kalkulator z Gnome się nie uruchamia. Co do obramowań – tak, próbowałem emerald —replace, a metacity —replace albo gtk-windows-decorator —replace powodują wyłączenie efektów graficznych, chociaż fakt faktem – obramowanie wraca. Co do szablonu – dzięki :)
Mam 11.0 i u mnie kalkulator od samego początku śmiga. Czasami jedynie eog ma fochy, ale jak trzeba to się włącza.
A mi nie. :C Zresztą i tak openSUSE miałem tylko na próbę, teraz potestuję Fedorę i wracam do Archa, o :P
„Rupta co hceta” :> .
Tylko po co te testy. :P
Trzeba być na bierząco z techniką, nie? :P Poza tym chcę wiedzieć, co mogę polecać ludziom, któ¶zy na codzień średnio się orientują.
To sprawdź jeszcze PCLinuxOS. :P
Ludzie go sobie chwalą, choć to to ma drakconfa czy jak to się nazywa z Mandrivy/Mandrake’a.
O nie, Mandriva i pochodne odpadają. Mam uraz z dzieciństwa dot. Mandrake :P
Nie zapomnę nigdy Mandrakelinuksa 10.0 – jeden z moich pierwszych. I te głupie urpmi, którego dalej nie rozumiem :> .
Ja nie zapomnę mojego pierwszego Mandrake 8.0 (bo MonkeyLinux korzystający z loadlin.exe czy Acer Linux, którego instalacyjna płytka się nie bootowała nie liczymy). Byłem zachwycony, aż odkryłem Auroksa, gdzie nagle nie było takich problemów jak na Mandrake (tzn nie było aż takiego Dependency Hell, no i wszystko jakoś tak bardziej działało)
zapomniales dodac, ze w opensuse wszystko laguje ;)
Gdyby mi się chciało bawić Archem, albo ciąć się przy Gentoo, to bym mógł się kłócić, albo i nie kłócić.
A tak to mogę patrzeć i się zastanawiać…
Livio – tylko prosze, nie bierz sie za Debiana. Rozowe szablony sa nieczytelne
Ej, no to nie było miłe :D !
Swoją drogą, nie lubię APT, sorry.
Cale szczescie :|
ROSJA!
O nie nie, tylko nie oni!
D4rky: po co robisz kolejnego flame na temat dystrybucji? Kolega opisał co chciał nie spodobało mu się wrócił do Archa, ja osobiście wole openSUSE i co z tego, dobrze że mamy wybór po to jest tyle dystrybucji, żeby nie wracać do Windowsa ;)
Co do pisania na Livio odpuść sobie, chłopak ma swoje zdania i poglądy, których sie trzyma i to jest cecha godna uwagi. Wiem, że czasem przesadza, ale dostał już za swoje i w każdej kolejnej wypowiedzi nie musi po dupie dostawać.
fleg: kalkulator działa ;) Ale na siłę nie będę Ci wmawiać, że to distro dla Ciebie przetestowałeś nie pasuje zmieniasz i to jest fajne.
Czytam te wpisy, o tych Linuxach, o wrażeniach, o problemach, o zachwytach…
A ja ciągle i nie przerwalnie siedzę na XPku :P
@John Cooper: Potestuj któregoś (na początem Ubuntu – można marudzić na prędkość, ale jest porównywalna z XP, no i działa wszystko), to zobaczymy, czy będzie Ci się chciało wracać :P No, chyba że masz jakieś specjalistyczne aplikacjie, które nie działają pod Wine, to rozumiem.
Kalkulator? Jak to zrobiłeś? :)
Teraz bawię się Fedorą. Fajna w sumie.
Aha, @livio: ja też bałem się Archa „bo tam jest dużo roboty”. Uwierz mi, że jak siądziesz do instalacji, to jesteś w stanie postawić go w 15-20 minut + czas pobierania pakietów. Instrukcja dostępna na wiki.archlinux.org jest tak przystępna, że wystarczy, jak to oni piszą, „don’t panic” i nawet nie zauważysz, jak wszystko będzie śmigać tak, jak chcesz ;)
(Już nie Don’t Panic a Overlord). :P
fleg: nic nie robiłem, zainstalowałem system, potem aktualizacje i działa :)
Co do fedory kwestia gustu mi nie pasuje ;)
@ Flegmatyk
A testowałem Ubutnu, ciężko było.
Niestety komputer dziele z bratem, a On tym bardziej nie chciałby Linuxa, może kiedy dorobię się swojego laptopa, to wtedy spróbuje czegoś innego niż produkty Microsoftu.
Cooper – dualboot!
Na razie mnie aż tak nie ciągnie do Linuxa, więc się nie śpieszy.
ja jestem bardzo poczatkujacy.. i mam pytanko dotyczace wrzuty, YT itd.. co mam zdobic zebym mogl ogladac teledyski.. sluchac muzyki itp.. ? :((
Eee Flasha zainstalować…
Zainstalować Windowsa i nie truć dupy.
kUtek jak zwykle sympatyczny ^^ .
Swoją drogą, to niektórzy do reszty postradali umiejętność czytania i wyszukiwania…
Właśnie dlatego twierdzę, że Linux nie jest dla każdego, od kilku dni nosi mnie z notką, ale pieprzone insane przenosi dane na nowy serwer (o czym łaskawie nie poinformowało) i wszystko mi leży. Jak mi site na qlwebie jakoś drastycznie spadnie, to się potnę i skoczę przez okno, a Ty w żółtym stroju pocahontas będziesz odprawiał taniec godowy nad moim zmasakrowanym ciałem.
Ja zawsze wiedziałem, że Ty jesteś nie tegez… Mówiłem Ci już, że ja wolę dziewczyny.