Joggerowe długopisy
Ze względu na bezczelne niewykonywanie swoich obowiązków słuszny protest Poczty Polskiej długopisy Joggerowe dla uczestników Pierwszego Joggerowego Puszczania Baniek Mydlanych™ dotrą z opóźnieniem. Tak więc, z powodu dalekiego miejsca zamieszkania KoniecKropki zostałem przez niegocitation needed za pośrednictwem Arietty mianowany Naczelnym Długopisorozdawaczem. Mówiąc po ludzku, jak długopisy dotrą, to przejadę się do Wrocławia i je rozdam niezależnie, tak więc proszę wszystkich, którym ten upominek się słusznie należy, o wpisywanie się tutaj. Gdy długopisy dotrą, zrobimy kolejny minijoggermeeting i je rozdam, chyba, że ktoś będzie przejeżdżał przez Oleśnicę, to sobie odbierze osobiście ![]()
Arietta powiedział(a),
10 czerwca 2008 o 13:17:45
Hehe a do mnie dziś dotarła przesyłka. Poczta zatrudniła chłopaczków z agencji pracy, żeby nadrobić zaległości
10 czerwca 2008 o 15:56:27
Ja tam osobiście też nie narzekam na pocztę w moim mieście
Co ciekawe, listonosz, który przynosi mi listy jest spoko i nawet Linuksa używa 
Arietta powiedział(a),
10 czerwca 2008 o 17:44:28
Listonosz i Linuks