Archiwum dla czerwiec, 2008
Dobra, rozpoczynamy kolejny wykład z serii gicze marudzenia flega, wiem, że wielu z moich czytelników ma w nosie moje doświadczenie z tym systemem, więc ostrzegam od razu ;) Muszę zacząć pisać znów normalne rzeczy, bo wyjdę na dziwaka, a po co mi to. Zacznijmy może od plusów OpenSUSE 11, które testuję od dzisiejszego południa: Instalator. [...]
Najpierw był Mandrake Linux – jednak, ze względu na to, że pod spodem nadal tkwił MS-DOS 6, to po pewnym czasie musiałem go porzucić. Następnie było Ubuntu – tutaj leżało ono na solidnych podstawach Windows NT 4. Jednak, i to po pewnym czasie przestało mi wystarczać. Koniec końców, dotarłem do Archa. Ten pozostanie u mnie [...]
Genialna ksiażka, szkoda, że już ją prawie ukończyłem. Pozwolę sobie przytoczyć cytat, przez który popłakałem się ze śmiechu wczoraj około 1 w nocy… Uwaga, panie i panowie, załączamy wyobraźnię! Istnieją wózki inwalidzkie lekkie i zbudowane tak, by umożliwić ich właścicielom swobodne i niezależne funkcjonowanie w nowoczesnym społeczeństwie. Wobec pojazdu, z jakiego korzystał Windle Poons, były [...]
Ze względu na bezczelne niewykonywanie swoich obowiązków słuszny protest Poczty Polskiej długopisy Joggerowe dla uczestników Pierwszego Joggerowego Puszczania Baniek Mydlanych™ dotrą z opóźnieniem. Tak więc, z powodu dalekiego miejsca zamieszkania KoniecKropki zostałem przez niegocitation needed za pośrednictwem Arietty mianowany Naczelnym Długopisorozdawaczem. Mówiąc po ludzku, jak długopisy dotrą, to przejadę się do Wrocławia i je rozdam niezależnie, [...]
Z najbardziej palących spraw – mam w nosie euro. W sumie to nawet rozumiem, czemu przegrali, przecież tyle sieci handlowych obiecało pełny zwrot ceny po tym, jak wygrają :D Druga – robię sobie tydzień bez samochodu. A czemu nie, przed zrobieniem prawa jazdy normalnie wytrzymywałem, a teraz o za dużo z tego małego gruchota korzystam. [...]
