Pomoc w wyborze PDA
Witaj drogi Joggerze ![]()
Zwracam się do was z prośbą o pomoc w wybraniu palmtopa. Ważna jest cena (bardzo
najlepiej poniżej 400pln), urządzonko musi mieć Bluetooth, WiFi oraz obsługę kart pamięci. System operacyjny na tyle nowy, żeby mi w tym ładnie nawigacja śmigała i ogólnie żeby dużo programów działało (nie znam się na tym na chwilę obecną), najlepiej jakiś Windows Mobile. GPS zdecydowanie zbędny (mam przez bluetooth). Podczerwień jak i GSM zdecydowanie opcjonalne. Oczywiście, wyświetlacz dotykowy byłby miły, no i fajnie by było, gdyby to ustrojstwo działało długo na akumulatorkach, no i było w miarę niezniszczalne.
Z góry dziękuję za pomoc ![]()
10 kwietnia 2008 o 17:31:55
to ja jeszcze prosze milion dolarow i nowy komputer, na wypadek gdyby ktos zlapal zlota rybke spelniajaca nierealne zyczenia
10 kwietnia 2008 o 17:32:48
Wiedziałem, że przesadziłem z wymaganiami
A coś przynajmniej podobnego?
10 kwietnia 2008 o 17:34:06
do 400 zl to kupisz tekturowe pudelko z nadrukowanym ekranem
10 kwietnia 2008 o 17:37:17
Allegro twierdzi inaczej. http://allegro.pl/item341150106_palmtop_acer_n10_gps_z_modulem_gps.html , http://allegro.pl/item341089057_ipaq_hp_6915.html .
10 kwietnia 2008 o 17:38:09
flegamatyk – nabijalem sie
Szukaj takiego, na ktorego bedize dalo sie wgrac GNU/Linuksa, inaczej sie za__biesz zanim znajdziesz oprogramowanie
10 kwietnia 2008 o 17:38:55
Taa jaaasne przyznaj się że się orientujesz w tym tak jak i ja
Hmm a może tablet jakiś? Nokia miała całkiem przyjemny tablecik z linuksem…
10 kwietnia 2008 o 17:40:37
Ja sie slinilem do Zaurusa SL-C1000, ale to grubo ponad 400 zl
10 kwietnia 2008 o 17:42:07
http://www.allegro.pl/item333386530_nokia_770.html . Ku*wa.
10 kwietnia 2008 o 18:31:14
D4, tego cudeńka, które opisałeś, nie ma na Allegro… Chlip, a taki fajny!
10 kwietnia 2008 o 18:32:31
Livio – jest na ebayu, 400 euro lub 390 dolcow jak ostatnio patrzylem
Michał _kUtek_ Kuciński powiedział(a),
10 kwietnia 2008 o 18:32:42
http://www.allegro.pl/item344547298_palmtop_mio_p560_gwarancja_karta_1gb_nowy.html coś jest, ale kij wie co.
10 kwietnia 2008 o 18:32:54
Drogi, ale jakie boski ;( .
klausa powiedział(a),
10 kwietnia 2008 o 18:54:42
Używany loox 720, albo ipaq 55[5/0]0. miałem okazję bawić się oboma – wifi,bt,ir,oba obsługują sd, loox nawet cf’y (za to do ipaqa są setki różnorakich plecków (baterie, baterie + 2 sloty cf,itp.itd.))oba dość niezniszczalne, baterie całkiem niezłe, jedyny mankament to system wm2003(ipaq)/wm2003se(loox), ale i tak wszystkie navi na tym śmigają (automapa, igo(sprawdzone empirycznie)).
karwasz powiedział(a),
10 kwietnia 2008 o 18:58:19
mio – fajny i warto wydać kasę;
ipaq – raczej poniżej 400 nie znajdziesz nic sensownego, ale polecam, maszyny z segmentu raczej enterprise;
asus – fajne, ale wedle moich doświadczeń mało odporne na uszkodzenia mechaniczne;
flegamatyk – nabijalem sie
Nie wiesz co mówisz przyjacielu. Jeżeli PDA to tylko WM i to najlepiej w wersji 6. Symbian jest słabiutki, chociaż jest dużo softu. Linuxy są dla eksperymentatorów. Reszta to margines.
W zasadzie na przykład moje wszelkie potrzeby spełnia mio P550/P560. Ten z aukcji coś strasznie tani…
10 kwietnia 2008 o 19:02:13
Ostatnią rzeczą jaką brakowałoby mi na PDA byłyby zwiechy
.
karwasz powiedział(a),
10 kwietnia 2008 o 19:05:06
Livio: do czego dokładnie odnosi się twój komentarz?
10 kwietnia 2008 o 19:06:06
Do tego.
PS: „Linuksy” jak już.
10 kwietnia 2008 o 19:07:00
Z tego co słyszałem, to WM jest (w przeciwieństwie do biurkowego odpowiednika) naprawdę dobrym systemem…
10 kwietnia 2008 o 19:07:15
A ja widziałem go na żywca i zaprzeczę.
karwasz powiedział(a),
10 kwietnia 2008 o 19:07:35
Twierdzisz, że WM się wiesza? Chyba niewielu PDA używałeś w życiu…
10 kwietnia 2008 o 19:07:57
Dwie wystarczą, by potwierdzić.
karwasz powiedział(a),
10 kwietnia 2008 o 19:13:43
W tej chwili używam na codzień P560 z WM6 i tzw. zwiechy to coś czego jeszcze nie doświadczyłem (a wierz mi, że sprzętu ani systemu nie oszczędzam). Wcześniej korzystałem z P550 i ipaq’a 3630 i również nie miałem z nimi najmniejszych problemów. W najbliższym czasie chcę przesiąść się spowrotem na ipaq’a – tylko ze względów biznesowych.
// „PS: „Linuksy” jak już.” – poprawność językową zostaw na boku.
10 kwietnia 2008 o 19:14:25
To Ty chyba uruchamiasz jedną aplikację na raz.
karwasz powiedział(a),
10 kwietnia 2008 o 19:19:29
Mmmm, nie?
pluginy pulpitu + boxy weather + skype + przeglądarka (ie/opera w zależności od strony) + outlook + od czasu do czasu jakieś gierki, wifi/bluetooth w biurze.
nawigacja gps + pluginy pulpitu + outlook (połączenie udostępniane z lapka) w mobilu.
Do tego w tle działa pewnie kilka zasobożernych procesów…
10 kwietnia 2008 o 19:20:10
Musiałeś mieć pewnie superdrogie modele, bo te „normalne” wieszają się podczas użytkowania.
karwasz powiedział(a),
10 kwietnia 2008 o 19:22:21
Napisałem jakich modeli używałem – to raczej nie jest top 10 ceny/jakości. Za 560 dałem chyba z 800pln z akcesoriami (uchwyt do samochodu + dodatkowy rysik). Do tego dokupiłem kabel usb za całe 10pln, żeby nie nosić ze sobą w plecaku pomiędzy domem a biurem.
karwasz powiedział(a),
10 kwietnia 2008 o 19:30:39
Żeby oddać sprawiedliwość: opinię pt. „Symbian jest słabiutki” wysnułem na podstawie kilkumiesięcznego korzystania z E61 oraz opinii znajomych, którzy z maszyn Symbianowych przesiedli się na sprzęt z WM. Co do Linuxa to nie widziałem jeszcze maszyny fabrycznie sprzedawanej z tym systemem, słyszałem o czymś takim jak Zaurus, jednak jest to zdaje się upadły projekt. Aktualnie linuxowe systemy mobilne to zdaje się OpenMoko i Android oraz coś czego nazwy nie pomnę. Wszystkie w fazie developerskiej. Nie widzę więc systemu, który zagroziłby WM pod względem reliability&maturity.
10 kwietnia 2008 o 19:31:09
maemo
10 kwietnia 2008 o 19:31:12
karwasz – od upadlosci Zaurusowi daleko
karwasz powiedział(a),
10 kwietnia 2008 o 19:35:22
„maemo”
o właśnie.
„od upadlosci Zaurusowi daleko”
hmm, faktycznie coś produkują. Gdzie to się sprzedaje? w Nigerii? W PL ani widu ani słychu po jakimkolwiek resellerze czy supporcie. Raczej bym się w to nie pchał.
10 kwietnia 2008 o 19:38:19
karwasz – bo to sprzet dla geekow, nie dla ZU jest. A w PL takich prawdziwych geekow tyle, co kot naplakal w stosunku do ZU. Ta maszynka jest glownie dla maniakow linuksowych, teraz pisza na nia nowy system oparty o Debiana, jest naprawde sexi, ma tez APTa ;>
10 kwietnia 2008 o 19:39:01
Przyznaję Ci D4rky rację, na palmtopa to Debian się nada.
A wiesz, dlaczego :> ?
10 kwietnia 2008 o 19:39:28
Livio – bo jest na tyle szybki, ze dobrze dziala na slabym sprzecie, nie jest kobylasty jak niektore distra i jest wygodny w uzytkowaniu ;]
10 kwietnia 2008 o 19:39:57
No, to może też, ale mam co innego na myśli. Tutaj zbyt wiele nie mogą s-lić ;D .
karwasz powiedział(a),
10 kwietnia 2008 o 19:48:44
D4rky: „teraz pisza na nia nowy system oparty o Debiana, jest naprawde sexi, ma tez APTa”
Czyli łamie zasadę odpowiedzialnego i dojrzałego oprogramowania. Oprogramowania, na którym można polegać. Seksowność systemu w mobilce może i jest niezła, jeżeli oczywiście pda ma opcję wibracji. Wtedy może służyć do wielu ciekawych rzeczy, głównie kobietom.
Co mi po apt? sudo apt-get automapa zrobię? Jeżeli uważasz, że apt w wersji mobilnej kładzie na łopatki ActiveSync, no to co ja ci mogę powiedzieć...
Livio: „Tutaj zbyt wiele nie mogą s-lić” – oj mogą, mogą. To nie jest proste przeniesienie distra z maszyny na maszynę. To zupełnie różne systemy. KDE/Gnome i ich usability tutaj nie uświadczysz.
10 kwietnia 2008 o 19:49:36
karwasz, nie zrozumiałeś mojej ironii względem Debiana :> .
karwasz powiedział(a),
10 kwietnia 2008 o 19:50:32
Faktycznie niekumatym jakiś... Need break and explanation…
10 kwietnia 2008 o 19:51:41
Ja mam awersje do Debiana, APT i dpkg, a D4rky do RPM (i pewnie dystrybucji opartych o RPM), stąd też ja z niego żartuję, a on ze mnie
.
karwasz powiedział(a),
10 kwietnia 2008 o 19:52:25
No niestety, nie miałem okazji poznać waszych życiorysów.
10 kwietnia 2008 o 20:00:32
Używałem WM2003 i widziałem jak się wiesza i sam posiadam sprzęt z WM5 i też mu się zdarza powiesić. Ale naprawdę bardzo rzadko – i mam wrażenie, że gdybym miał lepszy procek w środku to system automatycznie byłby bardziej responsywny nawet w złej sytuacji. Podobno zaś WM6 przyniósł kolejną poprawę w tej kwestii.
Bawiłem się trochę Nokią N770 wspominaną, ale mi osobiście nie pasuje taki sprzęt – to jest taka specyficzna zabawka do korzystania z internetu przez WLAN, a nie zwyczajny palmtop.
10 kwietnia 2008 o 20:09:42
karwasz – ale czy na normalnym PDA odpalisz serwer apache/lighttpd i php i bedziesz mogl developowac jadac w pociagu? Przekompilujesz i odpalisz chocby tuxnesa i pograsz w Mario? Wlaczysz dowolnego klienta jabbera bez koniecznosci placenia grubej kasy?
Automapa to akurat ostatnia rzecz, jakiej ##!!JA!!## potrzebuje w PDA
10 kwietnia 2008 o 20:11:04
I czy da radę przeglądać kilka planet (agregatorów RSS) w przeglądarce internetowej, jeżeli one podczas samego ładowania przywieszają każdą przeglądarkę na piecu?
10 kwietnia 2008 o 20:12:00
Livio – podejrzewam, ze lynx czy kazehakase by sobie poradzil
10 kwietnia 2008 o 20:13:27
Lynx albo elinks to nie dla mnie na dłuższy czas. Owszem, jak coś szybko trzeba, a mam terminal otwarty, to skorzystam, ale tak bez obrazków to nie da rady…
Kazehakase? Fuj, nie lubię jej za ten interfejs. Taki nieelastyczny i niewygodny.
10 kwietnia 2008 o 20:15:09
Livio – wlasciwie to Firefox3b4 ma chyba zblizona predkosc, a jest ladniejszy (i komponuje sie z twoim ulubionym GTK ;>
. Ale OTujemy tutaj strasznie, lepiej wrocmy do tematu wyboru PDA
10 kwietnia 2008 o 20:15:38
Jeszcze odnośnie Firefoksa – używam Trunk i też się przywiesza…
karwasz powiedział(a),
10 kwietnia 2008 o 21:30:01
D4rky, od developerki w pociągu to mam laptopa, niemniej owej nie uprawiam. Jakoś wolę książkę poczytać w ciągu tych paru godzin podróży.
Wszystko co wymieniłeś jestem w stanie zrealizować na maszynie stacjonarnej/serwerze, z którym łączę się poprzez ssh. I uważam takie rozwiązanie za zdecydowanie lepsze niż wykorzystanie urządzenia mobilnego, nieprzeznaczonego do tego typu zadań. Nawet na własnym komputerze, używanym na codzień do pracy, nie mam zainstalowanego serwera http, czy też serwera baz danych. Nie wspominam nawet o komunikatorach, które również mam uruchomione na shellach.
Mario – żaden problem ;) Polecam ufo, znacznie bardziej kształcące
Życie bez nawigacji gps może i jest możliwe, niemniej dość stresujące przy częstych podróżach samochodem po różnych miastach.
Opera doskonale sobie radzi z przeglądaniem sieci w tabach. Nie wiem ile maksymalnie można ich otworzyć. Pewnie sporo
10 kwietnia 2008 o 22:10:33
karwasz – bo uzywasz Windowsa, a on na http sie nie nadaje. Pieprzenie sie z shellem kiedy moge cos robic lokalnie to dla mnie wyzsza forma masochizmu, no offence
karwasz powiedział(a),
10 kwietnia 2008 o 22:21:20
„bo uzywasz Windowsa, a on na http sie nie nadaje”
Mówisz o WM czy o normalnym Windows Server? Zasadniczo nie próbowałem uruchamiać Apache na WS, wierzę jednak, że to możliwe. Co do WM – to raczej niemożliwe.
„Pieprzenie sie z shellem”
Również nie próbowałem
„kiedy moge cos robic lokalnie”
To zależy co chcesz zrobić lokalnie. Wydaje mi się, że korzystanie z prawdziwych środowisk, dedykowanych do obsługi konkretnych zadań jest sensowniejsze niż zabawa ich namiastkami.
Mówimy tutaj o Windows Mobile i PDA a nie o zastosowaniach serwerowych czy pisaniu aplikacji dla serwerów przy użyciu PDA. Skoro już mowa o masochiźmie – developerka aplikacji na PDA to dopiero masochizm
11 kwietnia 2008 o 01:29:35
D4rky:PDA to urządzenia klienckie i raczej nie opłaca się na nich „tworzyć”. Przyznam, że czasem z nudów pisałem trochę w Pythonie na moim n800 i uważam, że trzeba być naprawdę znudzonym (odbijające się kwadraciki w bibliotece EFL-17). Mimo wszystko przydała się taka możliwość wiele razy, gdy testowałem mój program do GPS i kilka km od domu spostrzegłem, iż wyniki nieco odbiegają od normy (w dokumentacji modułu jakaś wartość miała być w węzłach, a była chyba w m/s). Oczywiście poprawiłem na poczekaniu
.
Myślę, że jeśli idzie o pociąg to dużo ciekawiej jest poczytać strony, dokumentację, albo pograć w Wesnoth. Można być geekiem ale nie ascetą
11 kwietnia 2008 o 01:34:33
sprae – prboom by odpalil?
11 kwietnia 2008 o 01:55:05
Ciężko mi było się doszukać, ale jeśli używa SDL bez ogl to powinno ruszyć. Oczywiście istnieją jeszcze kwestie wydajnościowe i inne takie. Znalazłem tylko informacje, że jest port na GP2x. Jeśli chodzi o zabawę myślę, że warto poczekać na OpenPandora.
11 kwietnia 2008 o 01:59:36
sprae – albo openmoko, ale nie wiem czy to nie martwy projekt (cos nie slychac o nim ostatnio)
11 kwietnia 2008 o 02:08:15
W openmoko przestałem „wierzyć”. To jeden z tych projektów gdzie ktoś chce zrobić coś zbyt utopijnego. Myślę, że hardware ostatecznie wyjdzie. Co będzie duszą tego telefonu nie jestem w stanie 100% stwierdzić. Na dawnym #warsztat zwykle mówiono „Mamy engine, ale nie mieliśmy grafików i gra upadła”.
Oczywiście za sprawą Intelowskiego procesora Atom niedługo natkniemy się na masy fajnego sprzętu z dalekiego wschodu.
karwasz powiedział(a),
11 kwietnia 2008 o 09:02:48
Oj, odjechaliśmy tutaj od tematu, odjechaliśmy
Powiem tak, ja swoje typy do zakupu wymieniłem. Jeżeli ktoś chce sie dobrowolnie męczyć z pda, który działa z linuxem – jego sprawa. PDA to narzędzie do pracy, nie do zabawy czy developerki. Jak ktoś potrzebuje zabawkę do grania to niech sobie PSP kupi. Jeśli chce się kupić PDA do zabawy, to srogo się zawiedzie jego możliwościami i po miesiącu zabawka trafi w kąt albo na alledrogo.
Kończąc: MIO (bo znam i używam i jest dobre) / ipaq (bo używałem i było ok, bo kupię jako moją następną maszynę). Na nich oczywiście WM6 + najczęściej (a na pewno najdłużej) działająca aplikacja pt. Automapa. Razem jakiś tysiąc z groszami i zadowolenie klienta gwarantowane.
Tyle.
11 kwietnia 2008 o 11:39:57
1290,- Asus A696 z gigową kartą. HP kpiny sobie robi z Ipaqami. Mam starego H3970 i update do wm2003 jest płatny (WTF??) gdy tym czasem do MIO można sobie za darmoszkę ściągnąć z ich strony.
Co do linuksa na czymś takim to owszem testowałem – Familiara (http://familiar.handhelds.org/) z Opie http://opie.handhelds.org/overview.php). Niestety oba projekty umarły a szkoda. Ale jedno mogę powiedzieć – system rozpoznawania pisma ręcznego zjada na śniadanie ten chłam z WM. Niestety kulawo (w zasadzie to wcale) działał zarówno czytnik kart jak i port podczerwieni.
11 kwietnia 2008 o 13:30:20
karwasz: Comarch szuka ludzi do programowania tej zabawki
11 kwietnia 2008 o 14:28:42
Ja tam polecam Nokię E61
Dotykowego nie ma, ale nie ma też Windowsa ;-) Mam ją i polecam ją wszystkim, którzy chcą mieć fajną komórkę
Ma WiFi, QWERTY, duży ekran (rozdz. 320×240, a przekątna chyba nieco poniżej 3 cali, ale pewien nie jestem), solidne wykonanie.. 
Pola powiedział(a),
11 kwietnia 2008 o 17:28:38
najlepiej jakby był różowy i puszysty ;P