zły początek tygodnia
Wczoraj ledwo zdążyłem na autobus. Na szczęście kierowca poczekał i udało mi się wsiąść. Hmm... na tym zakończymy pozytywne akcenty, które umieszczę we wpisie.
Rzecz działa się wczoraj. Było około 20:15. Siedziałem sobie przed kompem jak gdyby nigdy nic. Nagle komputer się wyłączył. Gdyby jednak towarzyszył temu nagły zanik prądu, nie byłoby to nic dziwnego. Nic podobnego nie miało (niestety) miejsca. Ech... zbyt długo zwlekałem z wymianą tego zasilacza. Mam tylko nadzieję, że dyski przetrwały. Wczoraj podłączyłem kompa pod stary zasilacz. Nie ruszał.
Dzisiaj po południu pojechałem zamówić nowe części do kompa. Później, dużo później wyciągnąłem starego kompa z piwnicy. Miał o wiele słabszy zasilacz od tego, był o wiele starszy... ale komp ruszył, zamielił wiatraczkiem (więcej nie oczekiwałem), więc jednak nie kupuję części (na które nie mam kasy i musiałbym pożyczać od rodziny...). Zadzwoniłem do sklepu i głupio mi teraz...
Ech, ogólnie nieprzyjemnie się ten tydzień zaczyna.
Michał _kUtek_ Kuciński powiedział(a),
05 lutego 2008 o 20:00:47
I jeszcze nób kUtek matmą Cię nudził.
Arietta powiedział(a),
05 lutego 2008 o 20:35:14
Grunt, że ‘nób kUtek’ zrozumiał i był zadowolony z tłumaczenia
Oj jak pech, to pech… a ja na nieszczęście nie znam innej osoby, która potrafi podłączyć telefon do kompa i przesłać mi moje fotki jabberem
Niech Ci go naprawią jak najszybciej… wieeemm egoistycznie ale mogę w tym względzie liczyć tylko na Ciebie Miśku.
Michał _kUtek_ Kuciński powiedział(a),
05 lutego 2008 o 20:35:50
No i wyszło szydło z Arietty.
05 lutego 2008 o 20:54:23
kUtek – bi kul, ja lubię tłumaczyć, jeśli umiem

@Arietta – najwcześniej w poniedziałek będzie, jak zasilacz przyjdzie. Jak nie, to później, bo będę musiał kupować inne części… a co to fotek, to Pola też umie na swoim telefonie
Arietta powiedział(a),
05 lutego 2008 o 22:16:11
Pola o tej porze już śpi
Wyszło szydło.. cholerny telefon i tyle. A kogo pytam, ten nie ma możliwości darmowego przesyłu danych z fona na kompa.
Nie będę przeciez nieznajomym podawać swojego nr
Michał _kUtek_ Kuciński powiedział(a),
05 lutego 2008 o 22:16:46
Przeca żartuję.
Arietta powiedział(a),
05 lutego 2008 o 22:19:11
Wkurzona jestem, bo poczta w trakcie odnowy i nie mogę nawet sobie wysłać mmsa i czekać cierpliwie aż na drugi dzień pojawi się na niej… do dupy.
A miśkowi współczuję.. ja bym bez kompa chyba umarła
Michał _kUtek_ Kuciński powiedział(a),
05 lutego 2008 o 22:20:01
Dziękować, że ja mam w domu trzy.
Pola powiedział(a),
07 lutego 2008 o 14:06:18
co umiem?
jak się mogę na coś przydąć to służe pomocą
a Tobie Błotko to już wiesz, że wspołczuję ;> ale przeżyyyyjesz 