deser.gazeta.pl
Subskrybowałem ten kanał RSS, gdyż można było poczytać o luźnych rzeczach. Ciekawostkach, o których czasem mówią w radiu, takich tam głupotach… Nigdy nie oczekiwałem po tym dziale górnolotnych treści, ale od czasu ‘reaktywacji’ serwisu (tzn zmiany designu, gdyż wiadomości były ciągle umieszczane) poziom spadł poniżej bruku. Przykłady?
- Sześciolatka została ukarana za pocałowanie kolegi. Chyba nie trzeba wiele myśleć, żeby wpaść na to, że to raczej nie może być prawda…
- Parking w Warszawie. Wystarczy poczytać komentarze, żeby zobaczyć, o co chodzi w tym stylu parkowania.
- Na koniec perełka: Literówka. Na codzień spotykamy takich o wiele wiecej, ale nikt nie robi z tego afery.
Poza tym, jeśli chcecie przeczytać 1/3 artykułów z deseru przed opublikowaniem, zasubskrybujcie sobie gizmodo.


Czemu twierdzisz, że pierwsza wiadomość nie może być prawdą? Idiotyczne, rzeczywiście, ale takie głupoty się zdarzają. I całowanie zapewne najmniej było w tym istotne (chociaż, kto wie… to przecież amerykanie).
Oczywiście, nie twierdzę też, że to na pewno jest prawdą (nie ma jak zweryfikować). Ale takie rzeczy się pewnie zdarzają.
Owszem, możliwe. Ale sposób przedstawienia tej informacji był raczej… pod publikę.
Nowa notka! Hurra! ;P No coż, skoro przestał Ci serwis odpowiadać to nie ma problemu ;)
Wiem, że lipny wpis, ale nie mam pomysłu na nic lepszego :P
oj dobra ;) każdy w końcu może cierpiec na brak weny xD i ja też niestety… prezentacja z pol. nie ruszona ;]
ja właśnie skończyłem. :P
A czego spodziewałeś się po tym serwisie?
Luźnych informacji, i takie do niedawna dostawałem. Ale, jak napisałem, zamiast różnych ciekawostek zaczęły się pojawiać zwykłe pierdoły.