Refleksyjny wpis? Chyba nie.
Wpis dedykowany w sumie Poli i Ariett-cie (nie wiem, czy dobrze odmieniłem
)
Pogoda jest brzydka. Chce mi się spać. Przed chwilą napisałem pół notki, ale na kilka sekund zabrakło prądu. Obijam się, a niedługo matura. Zobaczymy, czy za rok będę się z tego śmiał, czy moje przyszłe, ewentualne dzieci będą mi to wypominać...
Teraz trochę optymistyczniej. Mój domorosły serwerek działa w najlepsze. Co prawda tylko w godzinach mniej więcej 7-22, ale zawsze coś. Lightppd jest jednak fajny, niewiele konfigurowałem, a wszystko ładnie działa. Transfery są niesatysfakcjonujące, ale przecież nie porzucę Azureusa
Poza tym dołączyłem do pewnego prywatnego trackera, dzięki czemu mam dostęp do niezłych pokładów muzyki. Dobrze, że w Polsce posiadanie plików mp3 jest legalne ![]()
Niektórzy mogą mnie za to zjechać, ale napiszę to, co myślę - słuchanie Hip-Hopu jest dobre na koncentrację. Naprawdę. Oczywiście nie polskiego, gdyż tego nie trawię (brzmi mi zawsze dresiarsko), ale amerykańskiego, czarnego. Gdy słucham tej muzyki, zawsze przypomina mi się wyspa Portland z GTA3 - ach, lubię tą grę ![]()
Arietta powiedział(a),
18 grudnia 2007 o 17:51:23
Kij z odmianą. Sama nie wiem, jak to się robi, wiec odmieniaj, jak Ci się rzewnie podoba
Jakby nie wstawka techniczna, to byłby refleksyjny
Czasami trzeba się poobijać, żeby nazbierać sił na dalszą naukę. To raczej normalne… więc aż tak się nie przejmuj, że Ci się nic nie chce. Poza tym święta tak nastrajają człowieka, że chce mu się przerwy w codziennych obowiązkach i odpoczynku.
Dziękuję za dedykację
)
18 grudnia 2007 o 17:52:24
Czy myślisz, że to jest przerwa? Ja tak całe życie
Arietta powiedział(a),
18 grudnia 2007 o 17:57:30
To powiem tak… jak obiecasz, że po świętach weźmiesz się do roboty, to nie będę krzyczeć
18 grudnia 2007 o 18:06:45
Wiesz… teoretycznie, to ja cały czas pracuję. Może niezbyt intensywnie (ok 250 zadań maturalnych z matematyki od początku roku w domu porobiłem), ale pracuję. Muszę się jeszcze przyłożyć do fizyki… ale to przedmiot dodatkowy. Jakoś pójdzie.
Arietta powiedział(a),
18 grudnia 2007 o 18:13:39
Wiesz… teoretycznie, to ja wiem, jak się pracuje

Sama nierzadko ‘uczyłam się’ z gazetą na kolanach, byle świętej pamięci babcia myślała, że się uczę
Pola powiedział(a),
20 grudnia 2007 o 19:11:28
Dzięki Błotko
I nie martw się, będzie dobrze na maturce 