Disturbia

30 września 2007 00:09 | Kategorie: Life | Tagi:

Byłem dziś w kinie na tym filmie. Fajny, odprężający, tak więc mogę wszystkim śmiało polecić. Nie jest to może najambitniejsza produkcja, ale tak o, dla rozrywki… przyjemnie się ogląda ;) Żeby jednak zbyt pozytywnie nie było, muszę trochę pozrzędzić. Oto moje spostrzeżenia dot. życia Amerykanów, jakie wyniosłem z tej produkcji:

  • Przeciętny nastolatek nie potrafi naprawić przeciętego kabla zasilającego od telewizora. Problemu nie stanowi jednak zbudowanie urządzenia do bezprzewodowej transmisji wideo na żywo.
  • Telewizory plazmowe są w każdym domu – posiadają je nawet ~10-letnie urwisy.
  • Matka samotnie wychowująca nastoletniego syna zarabia tyle, że bez problemu opłaci duży dom jednorodzinny, kupi jedzenie, samochód, XBox-a, kilka iMac-ów, iPod-a, PSP, kamerę cyfrową, 2 telewizory plazmowe, opłaci abonament na XBox Live, nielimitowany dostęp do iTunes, oraz zapłaci koszty związane z aresztem domowym (bodajrze 12$ dziennie).
  • Piractwo nie istnieje. iTunes to jedyny sposób słuchania muzyki.
  • Kamery cyfrowe mają tylko i wyłącznie zoom cyfrowy, ale w najważniejszym momencie obraz z jednej klatki można powiększyć nieskończoną ilość razy.
  • Cyfrowy sygnał wideo może czasem śnieżyć.
  • Aby zabić policjanta wystarczy skręcić mu karku, zabicie innych bohaterów filmu wymaga niezłego zmasakrowania ich ciał.
  • Ludzie rozbierają się i kopulują przy oknie z odsłoniętymi roletami i zapalonym światłem, aby można ich było łatwo podglądać. Przecież przebieranie się w łazience jest dla noobów.
  • W każdym domu możemy znaleźć głośniki estradowe, pozwalające nagłośnić całą okolicę.
  • Do owych głośników znajdziemy również odpowiednio potężny wzmacniacz.
  • Po czym do wzmacniacza podłączymy iPod’a.
  • W południe, w pełnym słońcu, możemy łatwo dojrzeć, co sąsiedzi oglądają w telewizji.
  • Po uderzeniu kijem baseballowym z całej siły nie pozostaje żaden widoczny ślad.
  1. 30 września 2007 o 00:35

    Co kraj to obyczaj … ;-)

  2. 30 września 2007 o 01:05

    Film sponsorowany przez firmę…?

  3. 30 września 2007 o 01:06

    Chyba wszystkie jednocześnie. Widziałem Apple, Microsoft, Sony, Panasonic też gdzieś mignął…

  4. 30 września 2007 o 09:39

    Ja jeszcze zauważyłem, że amerykanie mogą dawno wydać film na DVD, a do nas dopiero do kin wchodzi.

  5. 30 września 2007 o 09:56

    Powiedziałbym jeszcze że pod niepozornie wyglądającym domkiem można mieć całkiem niezłe podziemia i że ciekawą zabawą jest zostawianie na wycieraczce gówna zawiniętego w płonący stos gazet.

  6. 30 września 2007 o 09:57

    W sumie masz rację – podziemia były dość imponujące, a te dzieci bardzo lubiły bawić się odchodami…

  7. Arietta
    30 września 2007 o 11:13

    ‘Aby zabić policjanta wystarczy skręcić mu karku, zabicie innych bohaterów filmu wymaga niezłego zmasakrowania ich ciał.’ nie to, co w anime;)