otwarcie umysłu

6 lipca 2007 23:40 | Kategorie: Techniczne | Tagi: ,

Kurczę, niektórzy potrafią otworzyć swój umysł. Natomiast wielu ludziom zapala się czerwona lapka. Nie ma Winampa, jest BMP. Co z tego, że wygląda tak samo, tak samo działa, różnic nigdy nie zauważą bo nigdy nie otwierali okienka konfiguracji. Nie ma Gadu, jest Kadu. Co z tego, że Kadu nie ma reklam, jest szybsze i funkcjonalniejsze. Nie ma antywirusów. Nie ma firewalli. Słyszałem nawet, że nie ma trybu graficznego i nie jest po polsku. Nie trafia, że ja używam i mam tryb graficzny, i wszystko po polsku. Nie trafia.
Nie mówię, że chcę wszystkich przerzucać na Windę. Nie chcę. Nie obchodzi mnie to, jakiego systemu używasz. Ale jeśli chcesz spróbować czegoś innego, to nie spodziewaj się, że wszystko będzie tak samo. Uwierz mi na słowo, że czasem trzeba przez 2 godziny się przyzwyczajać, aby pokochać pewną funkcję. Ja nie raz tak miałem. I naprawdę się opłaca.
Ale Ty i tak zostaniesz przy windzie. Bo nie ma Winamp’a albo Foobar’a.

  1. 6 lipca 2007 o 23:46

    …i dlatego, że nie chce ci się poznawać czegoś nowego.
    Stara zasada: lepsze stare, znane zło niż niepewne, nowe dobro. Czy jakoś tak.

  2. 7 lipca 2007 o 01:53

    Bo nie ma normalnej możliwości instalacji ruteru i neostrady. Leniwiec ze mnie, wolę sobie wszystko na spokojnie wyklikać ;p

  3. 7 lipca 2007 o 08:37

    Hmm routera? To to się instaluje? U mnie działa od razu :P
    Neostrady? Jak instalowałem mój stary srebrny modemik SpeedTouch na USB, to instalacja przebiegła sprawniej i bardziej bezproblemowo, niż pod Windą, a że nie było rysunków i grafiki? Kreator był o wiele bardziej przyjazny, tyle że pod konsolą. Był naprawdę bardzo łatwy, pozwalał nawet na automatyczne łączenie przy starcie komputera. I nie wiem, co w takiej instalacji jest niespokojnego.

    @BeteNoire – Nie chodzi mi o tych, którzy zostali przerzuceni na Linuksa wbrew ich woli. Jak już pisałem, ja nikogo nawracać nie planuję. Chodzi mi bardziej o tych, którzy najpierw chodzą i proszą Cię o płytkę z Linuksem, potem szpanują w szkole że mają Linuksa, a tydzień później jest on tylko zbędnym utrudniaczem, przez który trzeba szybko strzałkami zjechać na pozycję „Windows XP” przy uruchamianiu komputera.

  4. Pola
    7 lipca 2007 o 13:20

    I co gorsza jestem, że Windy używam? :P

  5. 7 lipca 2007 o 13:51

    Nie jesteś gorsza. Chodzi mi tutaj o argumentację :P

  6. 7 lipca 2007 o 14:52

    > Nie jesteś gorsza. Chodzi mi tutaj o argumentację :P

    Więc jeżeli chodzi tylko o argumentację to czy jej argumentacja jest gorsza?

    Dla mnie największym problemem z Linuksem jest to, że i Gnome i KDE jest mniej użyteczne niż Explorer z Windows. Nie potrafię ich zmusić by wyświetlały zawartość katalogów w postaci windowsowej „listy”. Inne sposoby to marnotrawstwo miejsca, te pieprzone ikonki zajmują za dużo. I to by było na tyle, to mi spowalnia pracę, i to bardzo.

  7. 7 lipca 2007 o 14:58

    Nie przypominam sobie, żeby ona mówiła o jakiejkolwiek argumentacji. Używa ona windy z przyzwyczajenia, i ja to szanuję. Ustawienie wyświetlania zawartości katalogów w nautilusie w postaci listy znanej z explorera – Widok->Wyświetlanie jako Lista. Aby zmniejszyć ikonki używasz tej ikonki z lupą i + albo -, zależnie od tego, czy chcesz rozmiar elementów powiększyć czy zmniejszyć.

  8. 7 lipca 2007 o 15:00

    @przemek
    Prezentujesz klasyczny PEBKAC. „Nie umiem skonfigurować więc Linux jest gorszy”…
    Zajęło mi 5 sekund ustawienie Konquerora, by wyglądał w ten głupi sposób jak Explorator (a nie Explorer) Windows: http://img204.imageshack.us/my.php?image=zrzut07lipiec20071454yc8.jpg
    Na marginesie mówiąc: nie widziałem bardziej nieużytecznego menedżera plików jak to „coś” z Windowsa.

  9. 7 lipca 2007 o 15:08

    Dobry zwyczaj to nie wkładanie w usta rozmówcy tego, czego nie powiedział.
    Dla mnie linux jest lepszy, nie używam na codzień – napisałem dlaczego. Ale jeśli się to zmieni to natychmiast się przesiądę, póki co kombinuję. Po drugie – to, co jest na skrinie, nie przypomina tego wyglądem „listy” lecz „listę ze szczegółami”, nie sądzisz? :>

  10. 7 lipca 2007 o 15:12

    Dobry zwyczaj to również nie czepianie się szczegółów, których właśnie się czepiasz, zupełnie niepotrzebnie, bo ograniczenie wyświetlania do samych nazw w Konquerorze, bez reszty informacji, to nie jest żaden problem.

    A co do wkładania czegoś w usta, to pozwól, że Cię zacytuję:
    Nie potrafię ich zmusić (…)” (podkreślenie moje) ]:->

    Pokój.

  11. 7 lipca 2007 o 15:21

    Że aż siebie zacytuję: „póki co kombinuję”. :>
    Szczegóły nie szczegóły – jeżeli dla mnie ważne, to niech tak zostanie. Nie mam ochoty pracować na czymś lunopodobnym, bo na tym pracować się nie da:
    http://img461.imageshack.us/my.php?image=okcikedxy5.jpg

    Więc jeżeli potrafisz K. przekonać do niewyświetlania szczegółów – będę wdzięczny. ;)

  12. 7 lipca 2007 o 15:25

    Nazywa się to „Widok listy informacyjnej”.
    A to co pokazałeś nie jest Luną.

  13. 7 lipca 2007 o 15:28
  14. 7 lipca 2007 o 15:30

    Czy o coś takiego? http://img264.imageshack.us/my.php?image=zrzut07lipiec20071526zn2.jpg
    Nazwę opcji podałem wyżej.

  15. 7 lipca 2007 o 15:54

    > A to co pokazałeś nie jest Luną.

    Chodzi o wielkość ikon, to domyślne ustawienie Luny. Wcześniejsze Windows miały inne, o ile pamiętam. Mniejsza o to, chodzi mi o możliwie przypominający to wygląd:
    http://img186.imageshack.us/my.php?image=likciieddl5.jpg
    Ikony w wielkości 50% są za duże. „Lista informacyjna”? Nie widziałem, sprawdzę skoro mówisz.

  16. 7 lipca 2007 o 15:56

    Możesz je pomniejszyć, to nie jest problem. Ale musisz wtedy też zwiększyć rozmiar czcionek w ustawieniach czcionek, bo nie będzie nic widać ;)

  17. 7 lipca 2007 o 15:56

    O ile mi wiadomo Luna to styl dekoracji okien, paska zadań, menu itp…
    A ten wygląd ze screena ustawia w Konquerorze dokładnie ta opcja, którą wspomniałem. Znajduje się ona w menu Widok.

  18. 7 lipca 2007 o 15:57

    > O ile mi wiadomo Luna to styl dekoracji okien, paska zadań, menu itp…

    Uhm, i który jako „nowość” zaproponował domyślne ustawienie widoku jako „ikony” czy inne „miniatury”, jeden pies, chyba wiesz o co mi chodzi.