cenzor

11 czerwca 2007 08:36 | Kategorie: Techniczne | Tagi: , ,

Cenzor blokujący php.net
Mnie kiedyś szlag trafi w tej szkole…

  1. 11 czerwca 2007 o 09:05

    I to się nazywa „uczyć” w szkole przedmiotu o nazwie informatyka.

  2. 11 czerwca 2007 o 11:51

    ahahaha skąd ja to znam ;D
    u nas w szkole jest ‘Opiekun’. najlepsze jest to, że blokuje basha, onet, czasem wp/interie i kilka jeszcz innych stron.
    nie wiem czy oni myslą, ze uczniowie klas informatycznych nie znają hasel? ;DD

  3. Pola
    11 czerwca 2007 o 13:47

    Taa wszyscy usłyszeli Twoje ZFRUSROWANIE w tym jakże głośnym „no nie no! ja tu nic nie robie, w takich warunkach sie nie da pracować!” xD

  4. Pola
    11 czerwca 2007 o 13:48

    SFRUSTROWANIE kurka :P

  5. menik69
    11 czerwca 2007 o 14:13

    http://www.eyeos.com

    Zarejestruj się i omijaj uciążliwe programy poprzez ten webos.

  6. 11 czerwca 2007 o 16:35

    Próbowałem poprzez LiveCD z DSL’em – nie podziałało. Chciałem też coś kombinować poprzez proxy – też nic. Standardowe hasła w stylu zaq1@WSX też nie działają ;( Ale EyeOS’a jeszcze nie testowałem, może to pomoże. Na szczęście Cenzor nie blokuje PSI i Google Readera, bo bym nie miał co robić na lekcjach :P

  7. 11 czerwca 2007 o 17:49

    Tunelowanie, jak masz gdzieś pod ręką jakiś serwer. Ewentualnie ssh+links ;)

  8. 11 czerwca 2007 o 17:56

    Niestety, nie znam żadnego serwera odpowiedniego do tunelowania, a ssh i links ma tą wadę, że żadne AJAXowe stronki nie pójdą, no i jakoś tak… korzystałem z linksa nie raz, ale graficzne przeglądarki są, mimo wszystko, wygodniejsze ;) a może by tak przez vnc do mojego domowego kompa łączyć? :)

  9. menik69
    11 czerwca 2007 o 19:06

    Spróbuj to eyeos… podobno to działa do tego typu zastosowań. A ten program Cenzor to lipne gówno, że tak powiem. Ojciec mi mówił, że frazę „sex” w angielskojęzycznej ankiecie uznał za nieprzyzwoitą, a u mnie w szkole ten shit blokuje Allegro i YouTube które i tak nie działa bo nikt nie pomyślał o instalacji Javy i innych kodeków Adobe…

  10. 11 czerwca 2007 o 21:07

    a to ctrl+del już nie działa?
    Daaawno temu działało, teraz nie mam pojęcia, bo nie mialem potrzeby. :P

  11. menik69
    11 czerwca 2007 o 21:13

    Jak to dawno było to sądzę, że już poprawione jest… trzeba tego webos’a spróbować.

  12. 11 czerwca 2007 o 21:14

    e tam, proste rozwiazania są najlepsze.
    Przecież nie mogą wyeliminować tego procesu, a jeżeli nawet tak i ctrl alt del nic nie daje, to ściągamy Proces Explorer ze strony Majkrosoftu, a potem killbox’a i jedziemy?

  13. menik69
    11 czerwca 2007 o 21:16

    Pamiętaj jeszcze że są uprawnienia. U nas było kilka poziomów… np. o ile pamiętam zwykły user nie miał prawa dostępu do procesów, instalacji nowego oprogramowania czy też używania niektórego już zainstalowanego softu. Chyba też nie można było ściągać aplikacji.

  14. menik69
    11 czerwca 2007 o 21:17

    btw. nie bez powodu ten soft instalują bo ja z kumplami już jedną pracownię rozwaliliśmy… (just nevermind)

  15. 11 czerwca 2007 o 21:20

    niestety, autorzy cenzora są na to za cwani – zlokalizowałem nawet odpowiedni plik DLL który odpowiada za Cenzora – niestety, nawet za pomocą narzędzi ze stajni SysInternals (nie pamiętam, którego konkretnie) nie dało się tego zabić, niestety. Zwłaszcza, że nie mam konta administratora – hasła nauczyciel pozmieniał (frajerem nie jest od czasu, kiedy cała klasa siedziała na adminach), a mi konta nie da bo „wpuszczam wirusy, trojany i niszczę komputer”, co oczywiście prawdą nie jest. Jak miałem administratora, to zainstalowałem sobie tylko GIMPa, Flocka, PSI i wyłączyłem Cenzora. Obecne uprawnienia dają mi 60mb quoty na dysku i tyle…

  16. menik69
    11 czerwca 2007 o 21:21

    Czyli tak jak myślałem. Myślę że zostaje jeszcze ssh, tunelowanie, eyeos może także jakaś inna metoda się znajdzie…

  17. 11 czerwca 2007 o 21:27

    ssh jakoś tak średnio mi się uśmiecha, o tunelowaniu niewiele wiem (i chyba na 2 godziny w tyg nie ma sensu się bawić), a eyeos wypróbuję na następnej lekcji. Dzięki za porady :)

  18. 11 czerwca 2007 o 21:28

    czyli ściągam sobie eyeOS *.exe, walę na nośnik, przychodzę gdziekolwiek, walę eyeOS’a i mam system, a jeżeli z poziomu dozowanego nie mogę instalować plików?
    Chociaż w sumie można działać na demo, bufforuje się ciągle, ale działa :-)
    Fajna sprawa.

  19. 11 czerwca 2007 o 21:29

    a EyeOS to nie był czasem system w przeglądarce? Próbowałem już z DSL via qemu, nie pomaga.

  20. 11 czerwca 2007 o 21:30

    no w przeglądarce, ale wersje full musisz zainstalować. tylko demo działa online (jezeli cenzor nie zblokuje ;-PP)

  21. menik69
    11 czerwca 2007 o 21:49

    Nie trzeba instalować… system eyeOS z przeglądarką netu jest dostępny w wersji online więcej Ci chyba nie trzeba na te lekcje.