flegmatyk

michalrud@jabbim.pl

03 czerwca 2007,

Karpacz - powrót

Karpacz 2007


Wczoraj wróciłem. Świetnie było, mam fajnych ludzi w klasie - trzeba gdzieś jeszcze razem pojechać.

Pierwszego dnia w sumie nic specjalnego nie zrobiliśmy - poszliśmy do Karpacza i połaziliśmy trochę po mieście. W sumie nic ciekawego. Ale za to w nocy Adam z Adisem poszli do sklepu i przynieśli nam niespodzianki (o mnie jak zwykle zapomnieli, ale w sumie - niewielka strata), przy których walczyliśmy do 2 w nocy, kiedy to obudziliśmy wychowawcę podczas misternej czynności chowania pustych butelek na strychu ośrodka, w którym mieliśmy nocleg. Dobrze, że był cały dla nas...
Drugiego dnia weszliśmy na słonecznik czy coś w tym stylu. Ciężka trasa dla mnie (i nie tylko) to była, nogi bolały, w pewnym momencie myślałem że tam umrę. Ale satysfakcja nieziemska, i widoki ładna. Ja co prawda zapomniałem wziąść tam aparatu, ale Pola ma dosć dużo swoich zdjęć ;) Wieczorem siedziałem z dziewczynami bo tam był spokój, zaś pomieszczenie, w którym ja spałem było zapełnione przez innych... zbyt hałaśliwie tam było jak na moje standardy :P Mimo to było widać że wszyscy ssą zmęczeni, koło 2 już prawie wszyscy spali. Ja zasnąłem, gdy Franek, Yoshi i Adis grali w karty, natomiast następnego dnia obudziłem się z głową zupełnie w drugą stronę (nie w kierunku drzwi, ale ściany, czyli musiałem obrócić się o 180 stopni)... Wstałem po 9 i zaraz zostałem przywitany informacją, że za niedługo wyjeżdżamy i trzeba się pakować ;)
Powrót też był dość ciekawy, ale spokojny (przynajmniej dla mnie). Połowę drogi ekipa przespała, druga połowa była trochę bardziej żywotna - ale bez przesady. Cóż... mam nadzieję że pogłoski o letnim wyjeździe okażą się prawdą ;)

Dodano w kategorii Life o 12:47:23, Pokaż wszystkie.

Komentarze »

  1. Arietta powiedział(a),

    03 czerwca 2007 o 13:03:35

    Całkiem przyjemnie jak widzę;)
    Wycieczki to coś, co tygrysy lubią najbardziej;)

  2. MaroA powiedział(a),

    04 czerwca 2007 o 16:27:02

    To widze niezle sie działo i bez mojej osoby :)Dni Oleśnicy też były calkiem udane :) Hurt przyczadził w piątek Goi nie słuchałem a w niedziele pezygrywał do koteta Myslovitz :)Na którym z resztą juz byłes :)Tylko mnie szlag trafia z 2 powodów: że MY nie gralismy i to że Kult był w tym samym czasie w Twardogórze…Takie zadupie a lepsze zespoły zawsze mają :P Ale cóż takie życie i nic sie nie zrobi :)A wycieczki klasowe zawsze są (MUSZĄ!) być przyjemne i musi na nich coś sie dziać...Dobra ide sie uczyć co prtawda nie fiozyki ale angielskiego bom tępy z tego językam,mam zagriożenie a na dodatek jutro sprawdzian nam Śliwka robi :P

  3. flegmatyk powiedział(a),

    04 czerwca 2007 o 16:33:35

    Spoko, angielski jest prosty :P A na Myslovitzu też byłem, nawet Twoje piwo piłem :P

  4. MaroA powiedział(a),

    04 czerwca 2007 o 16:34:26

    Cicho bo będzie że Ciebie rozpijam :P :D

  5. flegmatyk powiedział(a),

    04 czerwca 2007 o 16:34:55

    nawet jeśli, to co z tego? :P

  6. Pola powiedział(a),

    04 czerwca 2007 o 17:20:07

    Błoto nieletni, niewolno! :P

  7. flegmatyk powiedział(a),

    04 czerwca 2007 o 17:21:10

    katalogowo* 18 lat mam więc cicho :P

    *) Chodzi o katalog użytkowników Gadu-Gadu

  8. Pola powiedział(a),

    04 czerwca 2007 o 17:27:00

    Ale dowodu nie masz :P

  9. flegmatyk powiedział(a),

    04 czerwca 2007 o 17:27:28

    Zrobię zrzut ekranu na katalog gg i wydrukuję :P

  10. Pola powiedział(a),

    04 czerwca 2007 o 17:30:47

    powiem jedno: phi! :P

  11. flegmatyk powiedział(a),

    04 czerwca 2007 o 17:31:45

    aj tam zaraz phi… jak mi na słowo nikt nie wierzy że mam 18 lat to znaczy że mi nie ufa – a mi na takich osobach nie zależy :P :D

Dodaj komentarz

Design by ChaitGear, ported by Soil. RSS. Powered by JoggerPL.