Karpacz - powrót
![]() |
| Karpacz 2007 |
Wczoraj wróciłem. Świetnie było, mam fajnych ludzi w klasie - trzeba gdzieś jeszcze razem pojechać.
Pierwszego dnia w sumie nic specjalnego nie zrobiliśmy - poszliśmy do Karpacza i połaziliśmy trochę po mieście. W sumie nic ciekawego. Ale za to w nocy Adam z Adisem poszli do sklepu i przynieśli nam niespodzianki (o mnie jak zwykle zapomnieli, ale w sumie - niewielka strata), przy których walczyliśmy do 2 w nocy, kiedy to obudziliśmy wychowawcę podczas misternej czynności chowania pustych butelek na strychu ośrodka, w którym mieliśmy nocleg. Dobrze, że był cały dla nas...
Drugiego dnia weszliśmy na słonecznik czy coś w tym stylu. Ciężka trasa dla mnie (i nie tylko) to była, nogi bolały, w pewnym momencie myślałem że tam umrę. Ale satysfakcja nieziemska, i widoki ładna. Ja co prawda zapomniałem wziąść tam aparatu, ale Pola ma dosć dużo swoich zdjęć
Wieczorem siedziałem z dziewczynami bo tam był spokój, zaś pomieszczenie, w którym ja spałem było zapełnione przez innych... zbyt hałaśliwie tam było jak na moje standardy
Mimo to było widać że wszyscy ssą zmęczeni, koło 2 już prawie wszyscy spali. Ja zasnąłem, gdy Franek, Yoshi i Adis grali w karty, natomiast następnego dnia obudziłem się z głową zupełnie w drugą stronę (nie w kierunku drzwi, ale ściany, czyli musiałem obrócić się o 180 stopni)... Wstałem po 9 i zaraz zostałem przywitany informacją, że za niedługo wyjeżdżamy i trzeba się pakować ![]()
Powrót też był dość ciekawy, ale spokojny (przynajmniej dla mnie). Połowę drogi ekipa przespała, druga połowa była trochę bardziej żywotna - ale bez przesady. Cóż... mam nadzieję że pogłoski o letnim wyjeździe okażą się prawdą ![]()

Arietta powiedział(a),
03 czerwca 2007 o 13:03:35
Całkiem przyjemnie jak widzę

Wycieczki to coś, co tygrysy lubią najbardziej
MaroA powiedział(a),
04 czerwca 2007 o 16:27:02
To widze niezle sie działo i bez mojej osoby :)Dni Oleśnicy też były calkiem udane :) Hurt przyczadził w piątek Goi nie słuchałem a w niedziele pezygrywał do koteta Myslovitz :)Na którym z resztą juz byłes :)Tylko mnie szlag trafia z 2 powodów: że MY nie gralismy i to że Kult był w tym samym czasie w Twardogórze…Takie zadupie a lepsze zespoły zawsze mają :P Ale cóż takie życie i nic sie nie zrobi
A wycieczki klasowe zawsze są (MUSZĄ!) być przyjemne i musi na nich coś sie dziać...Dobra ide sie uczyć co prtawda nie fiozyki ale angielskiego bom tępy z tego językam,mam zagriożenie a na dodatek jutro sprawdzian nam Śliwka robi 
04 czerwca 2007 o 16:33:35
Spoko, angielski jest prosty :P A na Myslovitzu też byłem, nawet Twoje piwo piłem
MaroA powiedział(a),
04 czerwca 2007 o 16:34:26
Cicho bo będzie że Ciebie rozpijam

04 czerwca 2007 o 16:34:55
nawet jeśli, to co z tego?
Pola powiedział(a),
04 czerwca 2007 o 17:20:07
Błoto nieletni, niewolno!
04 czerwca 2007 o 17:21:10
katalogowo* 18 lat mam więc cicho
*) Chodzi o katalog użytkowników Gadu-Gadu
Pola powiedział(a),
04 czerwca 2007 o 17:27:00
Ale dowodu nie masz
04 czerwca 2007 o 17:27:28
Zrobię zrzut ekranu na katalog gg i wydrukuję
Pola powiedział(a),
04 czerwca 2007 o 17:30:47
powiem jedno: phi!
04 czerwca 2007 o 17:31:45
aj tam zaraz phi… jak mi na słowo nikt nie wierzy że mam 18 lat to znaczy że mi nie ufa – a mi na takich osobach nie zależy
