wakejszyn
dziś w nocy wyjeżdżam, kiedy wrócę - nie wiem dokładnie. Najprawdopodobniej koło 1 lipca, ale nie jestem tego do końca pewny.
zostawiam za sobą całe te miasto. Całą ekipę. W sumie dobrze mi to zrobi
Może tego nie widać, ale czasem chciałbym zostać zupełnie sam, w spokoju... zmienić otoczenie... a jednocześnie wiem, że moi znajomi są jak najbardziej w porządku, i nie zamieniłbym ich na innych za żadne skarby świata...
Od kompa też sobie odpocznę. W sumie, to dobrze mi zrobi.
I książki sobie poczytam... Wypożyczyłem sobie Dobrego Omena i Ostatni Kontynent. Wiem, Pratchett rządzi. Kurczę, dosłownie w tym momencie uświadomiłem sobie, że nie oddałem książki do biblioteki. Trudno, najwyżej zapłacę karę...
No i wolne od szkoły. Uff, nareszcie. Tego chyba komentować nie muszę, bo wszyscy wiedzą, jaka to ulga ![]()
Cóż. Tak więc, jeśli ktoś chce coś znad morza, proszę słać SMSy
innymi słowy - zet wu ![]()





