wieczorowy wpis #10
tym razem - oryginalny ![]()
Dochodzę czasem do wniosku że przydałoby się poznać kogoś nowego. Każda osoba którą znam ma swoje wady, które mnie denerwują... Oczywiście, w wielu przypadkach zalety biorą górę nad wadami i olewam je - ale w pewnym szczególnym przypadku wady są, i to dość rażące. Kłopot polega na tym że zbyt często o nich zapominam, bagatlizuję albo tłumaczę sobie na różne sposoby... Nie, że tych wad nie wytykam. Jednak zawsze są one bagatelizowane, niby brane pod uwagę, ale i tak 'tego się nie da zmienić' i koniec tematu. Masakra... chciałbym poznać osobę, która byłaby w jak największym stopniu wad pozbawiona... najlepiej żeby miała tyle lat co ja, i była w miarę ładna ![]()
Tak poza tym to próbowałem zainstalować windowsa. Masakra, to nie jest środowisko dla normalnych ludzi, kompletnie się tam gubię... kto wymyślił, żeby dyski oznaczać jakimiś nic nie mówiącymi literkami, konfiguracja była jak najpilniej ukrywana w jakimś rejestrze zamiast po ludzku w plikach tekstowych, a komputer wyłączało się klikając na 'start'? masakra...
Acha, no i zacząłem się bawić w php, sql i odrobinkę w ajaxie. Fajna sprawa w sumie, 3 popołudnia mało intensywnej pracy (na początku nie wiedziałem prawie nic o php), i mam dość ładny skrypcik uploadu/downloadu
ach, jestem z siebie dumny ![]()
a w przyszłym tygodniu na wycieczkę... oj, będzie się działo, oj będzie
Dobrze że wszystko będzie obficie rejestrowane przez wszędobylskie telefony komórkowe z rejestracją wideo, no i mój niezawodny i niezniszczalny aparat fotograficzny ![]()
Arietta powiedział(a),
27 maja 2007 o 22:25:02
Domyślam się, że wiem o kim marzysz…
Kiedyś się znajdzie taka, na którą zwrócisz uwagę...
A zastanawia mnie jedna rzecz, a właściwie słowo…
W moich okolicach ‘masakra’ jest określeniem czegoś super wyjątkowego (mówię o kontekstach, w których słyszę je używane przez młodzież) w każdym razie jest określeniem pozytywnym… u Ciebie wręcz przeciwnie
MaroA powiedział(a),
27 maja 2007 o 22:31:00
Hmmm Błoto skoro już tak dogłębne analizy robisz to scharakteryzuj mnie :PMoje największe wady i zalety
.Zobaczymy czy pokryją sie z moimi spostrzeżeniami

P.S. A gdzie na wycieczke sie wybierasz??Klasowa??:>Tylko nie szalej
Pola powiedział(a),
28 maja 2007 o 19:13:36
Nie ma ludzi idealnych
28 maja 2007 o 20:09:46
masakra to różnie może być identyfikowana… w każdym bądź razie oznacza ona ‘wartość skrajną’
Maro – Ty masz tą zaletę że na piwo zawsze znajdziesz czas
Pola powiedział(a),
28 maja 2007 o 20:40:07
A ja, a ja?
28 maja 2007 o 20:41:41
Ty masz nawyk używania PoKeMoNoFfAtYcH(:*) emotek a’la x D ;]

a z zalet to jeszcze nie zwariowałaś w moim otoczeniu
Pola powiedział(a),
28 maja 2007 o 20:48:05
haha i mi z tym dobrze
no wiesz Błoto ostatnio jestem na skarju szaleństwa ;>
28 maja 2007 o 20:51:17
wyżyj się na czaterii a nie normalnych, porządnych ludzi iksdekami irytujesz…
Pola powiedział(a),
28 maja 2007 o 21:18:06
Ach tak… oczywiście zgadzam się z Toba w 100%, mój sposób wyrażania emocji w wirtulanym świecie jest tak szalenie irytujący, że wręcz nie do ziesienia. Ja sama czuję się niezwykle skruszona izastanawiam się czy nie przestać irytować Cię wszlekimi moim komentarzami.
28 maja 2007 o 21:19:20
ee… daj spokój
przecież wiesz że jesteś tu jak najbardziej mile widziana… nawet jeśli byś miała pisać na różowo, z błędami i jedna litera duża, druga mała, to i tak jesteś 
Pola powiedział(a),
28 maja 2007 o 21:20:43
No to sie zachowuj wobec gości jak należy!
28 maja 2007 o 21:22:53
dopsz, postaram się więcej tego błędu nie popełniać
Arietta powiedział(a),
28 maja 2007 o 22:04:55
To Ci się Miśku opieprz dostał
P
Pola nie daj się
MaroA powiedział(a),
28 maja 2007 o 22:19:05
Hehe
Miłej podróży
Szkoda że z wami sie nie zabieram bo…Oj by sie działo }:O>
29 maja 2007 o 07:51:34
@Arietta – ktoś mnie musi krótko trzymać bo bym się rozbestwił i co by było?
I za to trzymanie ją lubię (między innymi
) 
@MaroA – ano szkoda… ale spoko, na pewno przywiozę ze sobą jakieś filmiki
Arietta powiedział(a),
29 maja 2007 o 10:19:45
Miśku, mnie tam nie przeszkadzasz rozbestwiony
kot powiedział(a),
29 maja 2007 o 18:24:49
sądzę że twoja notka byłaby o wiele ciekawsza gdybyś napisał o kim to. a że pewnie nie byłoby to zbyt miłe dla osoby o której piszesz, to cóż? wkońcu jest taka beznadziejna że jej się raczej należy. według starej zasady – oko za oko, ząb za ząb…
29 maja 2007 o 18:39:50
O ogóle. Poza tym nie bierz tego wpisu zbyt dosłownie, bo był pisany impulsywnie… tak na marginesie, czy przypominasz sobie sytuację, w której nie wytknąłbym Ci jakiejś wady?
kot powiedział(a),
29 maja 2007 o 18:54:20
tak na marginesie mam tak że wyszystko biorę dosłownie i pamiętam, poza tym nie mam żadnych zażaleń
29 maja 2007 o 18:57:24
tak, ale nie przypominam sobie, żeby jakakolwiek część wpisu była skierowana konkretnie do Ciebie. Może się mylę?
kot powiedział(a),
29 maja 2007 o 19:10:23
może nie pisz notek które się odnoszą do ogółu bo bywa tak że część właśnie tego ogółu uważa że to do nich
29 maja 2007 o 19:13:47
sorry, ale to jest mój jog i będę na nim pisał to, co uważam za słuszne. jeśli masz jakiekolwiek pytania co do znaczenia jakiejkolwiek części tego wpisu – zadaj je, a postaram się odpowiedzieć. Powiedz wprost, co Ci nie pasuje. Chyba, że nie umiesz tego zdefiniować, ale to już nie jest moja wina…
kot powiedział(a),
29 maja 2007 o 19:29:08
możesz na nim pisać co chcesz, tylko jak ktoś pomyśli że to o nim to już nie będzie moja wina. pytań nie mam.
Arietta powiedział(a),
29 maja 2007 o 23:20:53
Kot: jak się nie ma czegoś na sumieniu… to się nie ma pretensji o nic.
A na jogu można pisać co się chce, bez względu czy się to komuś podoba, czy nie. Takie tu panują prawa.
30 maja 2007 o 06:35:43
e, myślę że wszystkie niejasności zostały już wyjaśnione i wszystko jest w porządku