wieści z pola bitwy
Komp mi padł, dokładniej rzecz biorąc karta graficzna – wysłużony (pamięta jeszcze czasy mojego gimnazjum!) GeForce 4. Nic to, awaryjnie zrobiłem zbiórkę pieniędzy i jakoś się przeżyje ;)
Doszło Ubuntu. Jeśli ktoś chce, a mieszka w Oleśnicy lub okolicach, walić śmiało, to dam ;) Mam jeszcze dość dużo starszej wersji LTS, też chętnie udostępnię. Znowu w kopercie znalazłem nalepki – kiedyś trzeba będzie zrobić akcję wlepkową ;)
Przez komputer wydawało mi się, że humor będę miał zepsuty do końca dnia. A tu co się okazuje? Listonosz też zamawiał Ubuntu i też jest linuksiarzem ;) Co prawda rodzina go trochę stopuje, ale on wie co dobre :D
To by było na tyle, klawiatura laptopa jest jak najbardziej niewygodna, spacja ledwo działa, więc pisanie nie jest przyjemnością ;)

Widzę, że Ubuntu zaczyna dochodzić. Znaczy to prawdopodobnie tyle, że i do mnie dojdzie na dniach (hurra!). ^^
To błoto mam rozumieć ze nici z tego filmu beda??Nie udostępnisz bo na tamtym kompie masz te materiały??A Linuks może i fajny jest ale dla mnie za trudny ;)
Linux wcale nie jest trudny, to tylko mit ;]
A filmu nie będzie na razie. Leży sobie spokojnie na dysku i czeka, aż komp wstanie… oj, bo badałem go i badałem, i nie jest dobrze…