rozrywkowy długi weekend
2/3 Maja - 18 urodziny Kmiecia. Tego opisywać, myślę, nie ma potrzeby ![]()
3 Maja 15:00-21:45 - 3Majówka we Wrocławiu na Wyspie Słodowej. Był Kult, Hey, Coma, Happysad i Lao Che. W sumie było fajnie, i coś czuję że częściej będę się pojawiał na tego typu imprezach ![]()
![]() |
| 3majówka 2007 |
Myślałem że się rozpiszę jak mało kiedy ale w sumie co tu opisywać... no dobra, był jeden ciekawy incydent którym się podzielę ![]()
Stoimy sobie z Martą w kolejce po piwo. Kolejka była dłuuuga i takoż się w niej stało. W końcu udało nam się dostać pod parasol (czyli już prawie byliśmy przy dystrybutorze), gdy sprzedawca poinformował nas, że piwa zabrakło i będzie dopiero za 20min. Ludzie zaczęli wyklinać i coniektórzy poodchodzili. Odwróciłem się i zobaczyłem kilkunasto(dziesięcio?)metrową kolejkę.
- Heh, ci ludzie na końcu kolejki jeszcze o niczym nie wiedzą. - powiedziałem do Marty.
- A o czym mają wiedzieć? - spytał się jakiś człowiek zadowolony, że udało mu się właśnie dostać bez czekania na początek kolejki.
- Zabrakło piwa, będzie dopiero za 20 minut.
- Pie***lisz?! - odpowiedział, a jego mina z radosnej i pozytywnie nastawionej zmieniła się w taką, że wydawało się, iż cały jego świat legnął w gruzy.
My już piwa jednak nie wypiliśmy, po prostu nie chciało nam się czekać.
A w sobotę jadę na Kombajn... ![]()

04 maja 2007 o 12:22:13
To stałeś gdzieś obok mnie
04 maja 2007 o 12:25:43
Heh
Ale trzeba przyznać, że 2 (słownie dwie) budki z piwem na taką masę spragnionych młodych ludzi to było zdecydowanie niemądre posunięcie. Ale było fajnie, ja tam piwa do zabawy nie potrzebuję 
04 maja 2007 o 12:26:54
ale mi chodziło na koncercie. Też wybrałem strategiczne miejsce międzi telebimem a sceną
04 maja 2007 o 12:28:00
a
e, my tam staliśmy tylko chwilowo na Happysadzie. Ale trzeba przyznać, że tam pewnie był mniejszy tłok, niż w innych miejscach 
Arietta powiedział(a),
04 maja 2007 o 12:35:14
Jaki to świat mały
Aż Wam zazdroszczę tej muzy…
Arietta powiedział(a),
04 maja 2007 o 12:37:48
Miśku a czy Ciebie gdzieś widać na filmie?
04 maja 2007 o 12:38:18
nie, ja kręciłem
MaroA powiedział(a),
04 maja 2007 o 13:56:15
I powiedz kto stał z boku :P Z tym piwem i żarciem to była jednak porażka…Hmmm ale ja sie chyba rozpisze trochu :P Organizacja: w sumie oki.Było teoretycznie wszystko co trzeba żarcie,browar,ochrona,medyczni,porzadkowi itp.Jednak zauważyłem sporo minusow:na takim melanżu nie powinni sprzedawać piwa nieletnim.Gdy widze zataczająca sie trzynastolatke to przykro mi sie robi…Sam w tym czasie zaczynałem ale symbolicznie: jedno dwa piwka :)Toalet było w sam raz,budki z żarciem i piwem:tak jak wyżej wspomniane było:żenada.Mało tego że malo to jeszcze ciulstwo bardzo drogie.A z tym zakazem wnoszenia nawet głupiej wody w plastiku…To przegiecie.Ile mozna na piwie lecieć(no długo
)i to jeszcze po osiemnastce na której sporo napojów wyskokowych było
Pogoda dzięki Bogu dopisała.Słonecznie,nie za ciepło,nie za gorąco.Klimacik imprezy taki średni,koncerty ujdą w tłoku :PNajbardziej podobał mi sie Kult i publika.Koło nas stał koleś moze z czterdziestoparoletni i słuchał,bujal sie,śpiewał to samo co my polska złota młodzież
.Szkoda tylko że na Kulcie nie dało rady przebić sie pod scenę...Działoby sie oj działo
Chociarz…Za dużo tam typa było :P Człowiek nie byłby w stanie porozbijać sie na boki…W naszej mieścinie mało ludzi skacze alwe chociarz jest miejsce żeby sie odbijać.Tam…Z resztą na filmikach widać 
MaroA powiedział(a),
04 maja 2007 o 14:01:45
Jeden obok drugiego…Zero luzu nawet tego 1 metra kwadratowego…Łatwo o glebe i to cholernie
Ledwo binokle swie ocaliłem…Bobrze ze wkręciły sie jakiemuś długowłosemu w Hery :DTak to dziś byłbym ślepy…Wiem nie skacze sie w okularach ale…Bez nich gowno wielkie widze
Błoto tez miał przejscia i zaliczenie gleby ale niech sam o tym opowie :P Impreze oceniam w skali od 1 do 6 na…4 niech bedzie
.Bo w pewnym momencie przy zmianie sprzętu bez piwa zrobiło mi sie nudno…I te rąbane kolejki jak za PRL-u 
04 maja 2007 o 14:04:20
Noo, kolejki były tragiczne. Kolejki do wszystkiego. Masakra.
Hah z moimi okularami to był motyw… Rzucali koszulki pod koniec występów każdego zespołu… no i po Comie koszulka wylądowała względnie niedaleko mnie, no to co zrobił – rzuciłem się :D padłem na glebę, dobrze że Maro złapał moje okulary bo byłyby nie do odratowania… koszulki nie wyrwałem, ale za to mam ładne przetarcie na lewej dłoni
Arietta powiedział(a),
04 maja 2007 o 15:44:22
Hehehe szalony
04 maja 2007 o 15:45:19
I mnie się zdarza
Arietta powiedział(a),
04 maja 2007 o 15:46:39
Czy to była jakaś aluzja?
PP
04 maja 2007 o 15:48:41
hehe, nie
dopiero teraz, jak mi to wytknęłaś to się zastanowiłem… :P chodziło mi raczej o kontrast przygody z koszulką, a tym napisem na samej górze strony, po prawej, co jak go klikniesz to się pokazuje strona główna… 
godnie&pycnie powiedział(a),
08 maja 2007 o 18:22:08
Hehe to byl dobry koncert;)niezla zabawa ale przyznaje pogo to byla prawdziwa rzez tutaj film i tak do konca nie odzwierciedla prawdziwego scisku wiem cos o tym bo bylam pod scena ;)aha a propo ludziska dzieki za latanie to byl najbardziej zajebisty punkt koncertu
;p PEACE