flegmatyk

michalrud@jabbim.pl

30 maja 2007,

cytaty dnia dzisiejszego

Autokar, nauczyciel tłumaczy uczniom regulamin wycieczki szkolnej.
- Nie wolno pić alkoholu, palić papierosów ani brać narkotyków. Jeszcze jakieś pytania w kwestii co wolno, a czego nie wolno?
- A wolno propagować homoseksualizm?


Kwestia nr. 2. Cały angielski śmialiśmy się z pewnego skrótu. Jakiego? Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu miała podobno na początku nazywać się Dolnośląski Uniwersytet Przyrodniczy, w skrócie D.U.P. . Gdzie studiujesz? W D.U.P.ie. Wiem że głupie, ale jak się człowiekowi nudzi na angielskim, to pół godziny można się z tego śmiać.

Jutro jadę do Karpacza z klasą. Zdjęcia i filmy będą.

Dodano w kategorii Cytaty o 20:50:43, 4 komentarze

27 maja 2007,

wieczorowy wpis #10

tym razem - oryginalny ;)

Dochodzę czasem do wniosku że przydałoby się poznać kogoś nowego. Każda osoba którą znam ma swoje wady, które mnie denerwują... Oczywiście, w wielu przypadkach zalety biorą górę nad wadami i olewam je - ale w pewnym szczególnym przypadku wady są, i to dość rażące. Kłopot polega na tym że zbyt często o nich zapominam, bagatlizuję albo tłumaczę sobie na różne sposoby... Nie, że tych wad nie wytykam. Jednak zawsze są one bagatelizowane, niby brane pod uwagę, ale i tak 'tego się nie da zmienić' i koniec tematu. Masakra... chciałbym poznać osobę, która byłaby w jak największym stopniu wad pozbawiona... najlepiej żeby miała tyle lat co ja, i była w miarę ładna ;)

Tak poza tym to próbowałem zainstalować windowsa. Masakra, to nie jest środowisko dla normalnych ludzi, kompletnie się tam gubię... kto wymyślił, żeby dyski oznaczać jakimiś nic nie mówiącymi literkami, konfiguracja była jak najpilniej ukrywana w jakimś rejestrze zamiast po ludzku w plikach tekstowych, a komputer wyłączało się klikając na 'start'? masakra...

Acha, no i zacząłem się bawić w php, sql i odrobinkę w ajaxie. Fajna sprawa w sumie, 3 popołudnia mało intensywnej pracy (na początku nie wiedziałem prawie nic o php), i mam dość ładny skrypcik uploadu/downloadu ;) ach, jestem z siebie dumny :D

a w przyszłym tygodniu na wycieczkę... oj, będzie się działo, oj będzie ;) Dobrze że wszystko będzie obficie rejestrowane przez wszędobylskie telefony komórkowe z rejestracją wideo, no i mój niezawodny i niezniszczalny aparat fotograficzny :D

Dodano w kategorii Life o 21:40:26, 25 komentarzy

23 maja 2007,

Spamerzy pytają się o zgodę

Właśnie dostałem maila.

Szanowni Państwo, Zgodnie z obowiązującym stanem prawnym zwracamy się do Państwa z pytaniem*, czy wyrażają Państwo zgodę na otrzymanie ofert dotyczących gadżetów reklamowych z nadrukiem firmowym oraz usług znakowania laserem Nd:YAG oraz CO2. Jeśli wyrażają Państwo zgodę prosimy o odpowiedź:

a) TAK-FIRMA - oferty dla firm
b) TAK-AGENCJA - oferty dla agencji reklamowych
Państwa e-mail zostanie dopisany do subskrypcji na [--] - w każdej chwili można się wypisać.

* zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. z 2002r, nr 144 poz. 1204 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r.) oraz dyrektywą UOKiK: "Dopuszczalne jest przesłanie na adres e-mail pytania czy adresat zgadza się na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji handlowej" - materiały z konferencji nt. Bezpieczeństwa w Sieci Internet, Warszawa 14 marca 2006.

Naprawdę tak jest? :| Pierwszy raz o tym słyszę...

Dodano w kategorii Techniczne o 06:59:20, 7 komentarzy

19 maja 2007,

zmiana JIDa

Jako że chrome.pl trochę mi ostatnio przestał śmigać, to przerzucam się na autocom'a. Szkoda, bo miałem sentyment do mojego pierwszego serwera... no ale zobaczymy, jak to będzie.
W każdym bądź razie mój nowy JID to michalrud@jabber.autocom.pl.

Dodano w kategorii Life o 07:50:23, 3 komentarze

18 maja 2007,

podczas padu dzieci się nudzą

kurczę, chrome.pl od dłuższego czasu leży, wobec czego jestem praktycznie odcięty od świata zewnętrznego. Czas, który w ten sposób zyskałem, przeznaczyłem na instalowanie sterowników i oprogramowania (jak wiadomo, IE służy do pobrania Firefox'a) pod moim Windows Serverem... dopracowania mojego Jabber Moda dla SMF (może wreszcie zatwierdzą i pojawi się na simplemachines.org ;) ) i ogólnym śmiganiu po necie... Znalazłem dość ciekawy mod do SMF, powodujący usuwanie samogłosek z postów użytkownika wskazanego przez administrację.
Najbardziej podoba mi się fragment opisu:

Essential tool for Troll management, and also for general user torture.

Hmm... administratorzy for też muszą się czasem na kimś wyżyć :D A autor tego moda to umożliwia (zresztą stworzył też innego, który nieznacznie modyfikuje posty wskazanych użytkowników) w dość zabawny (dla administracji oczywiście :D) sposób... o ile nie wyobrażam sobie używania tego rodzaju rozwiązań w dużych i poważnych forach, to na małych społecznościach... jeszcze to wypróbuję, jako Bastard Forum Administrator from Hell :D
Jakby ktoś był zainteresowany obsługą Jabbera, Tlena i GG w forum SimpleMachines 1.1.2... Aha, jeszcze chciałbym się pochwalić, że z bracholem przez niecałe pół godziny na przemian spadaliśmy z krzeseł ze śmiechu, podczas oglądania pewnej rozgrywki w Mario, znalezionej na blogu Kutka.

Dodano w kategorii Life o 22:54:33, 5 komentarzy

17 maja 2007,

Windows Server 2003 R2 Super Mega Enterprise Ultra Lans Edition

Pudełko z windąHmm, i mam spokój. Przez kolejne 180 dni mogę bez problemu, legalnie i za darmo giercować sobie popołudniami z kumplami przez sieć w gry, które niestety nie działają pod wine.

Po prostu przypadkiem trafiłem na promocję ;)

Może ktoś wie, czy jest jakiś RSS albo lista mailingowa, żeby mnie na bieżąco informowało o takich trialach? bym sobie siedział na tym na stałe w sumie... ;)

Dodano w kategorii Techniczne o 20:07:56, Jeden komentarz.

15 maja 2007,

PR BIS a piractwo komputerowe

Właśnie w Bisce leci audycja traktująca o piractwie komputerowym.


Zawsze śmieszyły (a może dobijały?) mnie takie programy prezentowanym przez siebie poziomem. Tutaj BardzoMądryPan™ z BSA wypowiedział się, że tępi piractwo nie dlatego, że przynosi straty materialne producentom, ale aby uchronić biednych, bezbronnych użytkowników komputerów przed złymi wirusami i spyware'm. Ktoś wysyłał smsa, że będzie sciągał filmy, które nie zostaną wznowione. Prowadząca z oburzeniem powiedziała, żeby sobie sciągał, ale niech pomyśli ile w tym czasie nasciąga wirusów... Czemu nie przygotowała się, nie doczytała, że raczej trudno (o ile to wogóle możliwe) zainfekować plik z filmem... poza tym sciągając dane za pośrednictwem serwisów ze sprawdzonymi sumami kontrolnymi (vide osłoskop) ma się praktycznie gwarancję, że pobrany film, płyta czy program będzie taki, jaki chcemy, bez żadnych upominków...

Wysłałem im maila do radia, w którym wyjaśniłem, że nielegalne oprogramowanie jest wpuszczane w obieg przez specjalne grupy (nie tłumaczyłem dokładnie na czym polega scena, tzn że same grupy tego nie udostępniają... nie ma sensu) Skazą na honorze byłoby dla nich udostępnienie czegoś uszkodzonego czy wybrakowanego (nie licząc rip'ów, ale tam o to chodzi)... ale i tak na pewno by tego nie wyemitowali.

Rodzi się pytanie - czy oni tworzą takie audycje pod publikę (nie sciągać mp3 bo będziecie mieli wirusy!) czy też chcąc chronić interesy WielkichFirm™, strasząc niedoinformowanych użytkowników?

Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem zwolennikiem piractwa. Sam korzystam tylko z legalnego (bezpłatnego) oprogramowania, nieliczne gry, w które gram, kupuję (czyli tylko stary q2 :P ), filmów w sumie nie oglądam, a mp3 pobieram nie udostępniając (czyli tak, jak pozwala na to prawo). Uważam jednak, że jeśli ktoś chce opowiadać o tym publicznie - powinien opowiadać subiektywnie, a nie tak, jak producenci oprogramowania/firmy fonograficzne/studia filmowe chciałyby, żebyśmy myśleli. Takie jest moje zdanie.

Dodano w kategorii Freedom o 17:05:59, 8 komentarzy

13 maja 2007,

strach

podobno ktoś z mojego miasta zmarł na sepsę.

czas zacząć częściej myć ręce i bardziej uważać na higienę. ta informacja (przekazana w sumie pocztą pantoflową) zadziałała na mnie w stylu memento mori...

Dodano w kategorii Life o 21:46:56, 16 komentarzy

13 maja 2007,

mój mrotshny pulpit

Kilka osób chwaliło się swoim pulpitem... to i ja pokażę mój mrotshny wystrój :P
Zrzut Ekranu

Dodano w kategorii Techniczne o 13:13:41, 17 komentarzy

11 maja 2007,

liczby pierwsze a nieparzyste

Cytat dnia dzisiejszego:

1: Liczby parzyste to te: 2,4,6 czy 3,5,7 ?
2: 2,4,6...
1: Dobrze, nigdy nie umiałam tego zapamiętać.
3: Ale to łatwo zapamiętać! Liczby nieparzyste to te, co dzielą się tylko przez 1 i samą siebie...
Ja: A to nie są przypadkiem liczby pierwsze?
3: ...oczywiście są wyjątki, jak np.9...
Ja: Nieparzyste to te, które nie dzielą się przez 2, to o czym mówisz to liczby pierwsze...
3: No, tak, to chciałam powiedzieć no!

koniec 2 klasy liceum ogólnokształcącego, rozszerzony program z matematyki...

Dodano w kategorii Cytaty o 22:37:17, 13 komentarzy

10 maja 2007,

nowa zabawa w szkole

Mamy w szkole nową zabawę komórkami. Może to i stare, może to i głupie... ale śmieszne :D



Bluetooth Mobile Takeover
Uploaded by flegmatyk


Skończyła się era zostawiania załączonego bluetootha na cały dzień :D

Dodano w kategorii Symbian o 19:18:02, 9 komentarzy

08 maja 2007,

Majówka z Piastem 2007

Kurczę, fajnie było ;) Wpis dodaję z opóźnieniem, bo najpierw neo szwankowało (sprawdzałem, i dodanie filmu do GVideo lub DM przy prędkości pobierania 3KB/s jest niemożliwe), a potem siadł mi zasilacz w kompie (tak, okazało się jednak, że to zasilacz)... tak więc teraz prezentuję państwu nagrania z 5 maja 2007 roku, z Pól Marsowych we Wrocławiu...

Majówka z Piastem 2007



Majowka z Piastem 2007
Uploaded by flegmatyk
Dodano w kategorii Muzyka o 15:22:02, Jeden komentarz.

07 maja 2007,

wieści z pola bitwy

Komp mi padł, dokładniej rzecz biorąc karta graficzna - wysłużony (pamięta jeszcze czasy mojego gimnazjum!) GeForce 4. Nic to, awaryjnie zrobiłem zbiórkę pieniędzy i jakoś się przeżyje ;)
Doszło Ubuntu. Jeśli ktoś chce, a mieszka w Oleśnicy lub okolicach, walić śmiało, to dam ;) Mam jeszcze dość dużo starszej wersji LTS, też chętnie udostępnię. Znowu w kopercie znalazłem nalepki - kiedyś trzeba będzie zrobić akcję wlepkową ;)
Przez komputer wydawało mi się, że humor będę miał zepsuty do końca dnia. A tu co się okazuje? Listonosz też zamawiał Ubuntu i też jest linuksiarzem ;) Co prawda rodzina go trochę stopuje, ale on wie co dobre :D

To by było na tyle, klawiatura laptopa jest jak najbardziej niewygodna, spacja ledwo działa, więc pisanie nie jest przyjemnością ;)

Dodano w kategorii Techniczne o 12:41:33, 3 komentarze

04 maja 2007,

sajkotest

introverted, irritable, feels invisible, observer, depressed, does not enjoy leadership, reveals little about self, dislikes large parties, feels undesirable, does not like to stand out, submissive, suspicious, emotionally sensitive, not a thrill seeker, solitude loving, likes silence, fragile, second guesses self, negative, unadventurous, fearful, weird, focuses on people's hidden motives, paranoid, phobic, dependent, cautious, avoidant, semi intellectual

Ciekawe. Wzięte z jakiegoś testu.

Dodano w kategorii Life o 16:36:39, 5 komentarzy

04 maja 2007,

kombajn - przygotowania

no więc tak, jutro jadę na Kombajn. Mamy pewne problemy z powrotem, ale myślę że uda się je przezwyciężyć ;) Oto informacje:
darmowy hosting obrazków - mapka
darmowy hosting obrazków - zdjecie zatelitarne ;)
Rozkład autobusów:
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
Więcej informacji nt. autobusów - rozklady.com.pl.

Traktujcie komentarze jak forum dyskusyjne - nie ma sensu żeby każdy z każdym pisał osobno na gadu, jeśli można wszystko załatwić w ten sposób ;) Polecam dodać RSS do czytnika, będzie łatwiej w dyskusji.

Dodano w kategorii Life o 14:17:59, Jeden komentarz.

04 maja 2007,

rozrywkowy długi weekend

2/3 Maja - 18 urodziny Kmiecia. Tego opisywać, myślę, nie ma potrzeby ;)

3 Maja 15:00-21:45 - 3Majówka we Wrocławiu na Wyspie Słodowej. Był Kult, Hey, Coma, Happysad i Lao Che. W sumie było fajnie, i coś czuję że częściej będę się pojawiał na tego typu imprezach ;)

3majówka 2007



Kocioooł
Uploaded by flegmatyk



Kult - Gdy nie ma dzieci
Uploaded by flegmatyk


Myślałem że się rozpiszę jak mało kiedy ale w sumie co tu opisywać... no dobra, był jeden ciekawy incydent którym się podzielę ;)
Stoimy sobie z Martą w kolejce po piwo. Kolejka była dłuuuga i takoż się w niej stało. W końcu udało nam się dostać pod parasol (czyli już prawie byliśmy przy dystrybutorze), gdy sprzedawca poinformował nas, że piwa zabrakło i będzie dopiero za 20min. Ludzie zaczęli wyklinać i coniektórzy poodchodzili. Odwróciłem się i zobaczyłem kilkunasto(dziesięcio?)metrową kolejkę.
- Heh, ci ludzie na końcu kolejki jeszcze o niczym nie wiedzą. - powiedziałem do Marty.
- A o czym mają wiedzieć? - spytał się jakiś człowiek zadowolony, że udało mu się właśnie dostać bez czekania na początek kolejki.
- Zabrakło piwa, będzie dopiero za 20 minut.
- Pie***lisz?! - odpowiedział, a jego mina z radosnej i pozytywnie nastawionej zmieniła się w taką, że wydawało się, iż cały jego świat legnął w gruzy.

My już piwa jednak nie wypiliśmy, po prostu nie chciało nam się czekać.

A w sobotę jadę na Kombajn... ;)

Dodano w kategorii Muzyka o 11:55:27, 15 komentarzy

02 maja 2007,

The Maxx (1995)

The MaxxPo raz kolejny dorwałem się do ciekawego filmu animowanego, i chciałbym się z wami podzielić moimi wrażeniami ;) To chyba moja pierwsza recenzja, więc nie bić, jeśli będę jakieś byki walił ;)

The Maxx Tym razem na tapetę poszedł The Maxx - część serii firmowanej przez MTV, nazwanej dumnie "Oddities". Jest to ekranizacja (oryginalnie serial, ja jednak mam wersję połączoną w całość wydaną na VHS) komiksu pod tym samym tytułem, stworzonego przez Sama Kietha. Nie jest to jednak kolejne przeniesienie komiksu na potrzeby telewizji, dopasowując go na potrzeby widowni. W tym przypadku oglądając film mamy wrażenie, jakbyśmy sami przewracali kartki komiksu. Rodzaj animacji jest zmienny - czasem są to prawie nieruchome kadry, poprzez uproszczone postacie rodem ze zwariowanych melodii, aż po dziecięce rysunki na kartce papieru w linie. Ale o co chodzi w tym filmie?

The MaxxWiększość z nas należy do przynajmniej dwóch światów: prawdziwego, gdzie żyjemy na łasce okoliczności, oraz wewnętrznego, podświadomego, bezpiecznego miejsca ucieczki przed problemami. Maxx jednak przeskakuje między tymi rzeczywistościami wbrew jego woli. Jedyną osobą, której na nim zależy, jest Julie Winters, pracowniczka społeczna. Ale w Pangea, drugim świecie, Maxx rządzi buszem oraz jest obrońcą Julii, królowej dżunglii (brzmi banalnie? wcale takie nie jest). Tam o nią dba. Ale wszystko zawsze kończy się w prawdziwym świecie.
The Maxx Kim tak naprawdę jest Maxx? Jest bezdomnym. Krążą o nim legendy, jedni sądzą, że jest wynikiem rządowych eksperymentów, inni - że jest kosmitą. Prawda jest jednak o wiele dziwniejsza. Nie brzmi też tak ekscytująco, więc ludzie chętniej wierzą w swoje wymysły. Jaka jest? Tego można dowiedzieć się oglądając film. The Maxx Jest on doskonałym przykładem na to, że filmy animowane nie muszą być denne. Nie jest to kolejne anime (których dużo jest mimo wszystko ambitnych), ani kolejny wytwór firmy Walta Disney'a. Szkoda, że od 1995 roku nie powstało więcej tego typu produkcji. Ciekawych, wciągających, a jednocześnie głębokich i skupiających się na opowiedzeniu historii, a nie zgromadzeniu jak największej widowni. Bo ta zapewne jest skromna. Większość woli łatwe kino animowane z prostymi dowcipami... niektórzy jednak lubią od czasu do czasu obejrzeć coś, gdzie powodów do śmiechu jest mniej, ale za to można się nad filmem zastanowić. Coś głębszego, w przeciwieństwie do większości filmów animowanych. I tacy ludzie tworzą publikę The Maxx'a.

Dodano w kategorii Animacje o 11:24:12, 7 komentarzy

02 maja 2007,

nie ma mocnych

09 F9 11 02 9D 74 E3 5B D8 41 56 C5 63 56 88 C0

Te kilka cyferek to kod, pozwalający na oglądanie HD-DVD mimo tego, że są one zaszyfrowane.

This means the (admittedly long) number is precisely the key you need in order to decrypt and watch HD-DVD movies in Linux (oh, okay, maybe software is also required). And the fact that it’s out there, spreading like wildfire, is killing the types at the movie studios right now. Now, even if this number stopped working (and it will, thanks to the revocation procedures in HD-DVD’s encryption scheme) or if it were a hoax, the decryption system has already been figured out and is implemented in a software program called BackupHDDVD. We did it with DVDs and DeCSS, and today I can use my trusty MPlayer to play any DVD movie. We will eventually (rather soon) view HD-DVDs in Linux as well (because the codecs are already there, even if they are illegal in some countries).

Dość głośno o tym:
Wired
a także niezawodny...
The Pirate Bay
Co ciekawe, historia została zbanowana na DIGGu. Zresztą... więcej przeczytacie na Blu-Ray HDDVD HD-DVD (mały googlebomb nie jest zły ;) )

Dodano w kategorii Techniczne o 07:56:28, Dodaj komentarz

01 maja 2007,

mój mały świat


Wszedłem do pokoju i stwierdziłem, że podzielę się z wami tym widokiem. Czyż to nie piękne? :D Na biurku obok stoi jeszcze laptop brata, ale on jest l4m3, nie będę pokazywał bo tam na pulpicie jest WinXP, Gadu-Gadu i pełno innego śmiecia :x

Dodano w kategorii Life o 10:14:47, 4 komentarze

01 maja 2007,

Komentarze nt. Agni

Cały Joggerowy świat teraz tym żyje, to i ja dorzucę swoje 3 grosze ;)
Hmm, nie chcę narzekać, bo z jednej strony fajny powiew świeżości i wogóle, ale z drugiej nie podoba mi się kolorystyka (jak już mówili, zbyt pastelowa...), no i czemu to wszystko musi być takie ogromne? Może i jestem dziwny, ale dla mnie czcionki powinny być 8, a ikonki 16x16, żeby na małej powierzchni zmieściło się jak najwięcej tekstu. Techblog wygląda lepiej... ale mi się jednak bardzo, bardzo podobał poprzedni wygląd.
Za duże to wszystko i za bardzo lansiarskie. Jogger nie ma powalać innowacyjnością, ma być czytelny i użyteczny. O ile 'najpopularniejsze' i 'najwięcej komentowane' to jeszcze dobre pomysły, to tagcloud z... najnowszymi blogami to już przesada. Podoba mi się to, że można rozciągnąć sobie okienko do wpisywania postów. Jednak jednej rzeczy nie rozumiem...

Dodawać wpisy możesz także przez Jabbera - prosto ze swojego komunikatora internetowego.

Czy ktoś korzystający z Jabbera o tym nie wie? Tak samo możnaby w samochodzie powiesić tabliczkę "Możesz zmienić kierunek jazdy za pomocą kierownicy"...
"A pliki można usuwać masowo (podobnie jak większość danych od tej wersji panelu)." - to jest dobre, powiedziałbym nawet że bardzo dobre.
Aha, jeszcze jedno... te ikonki są jak dla mnie brzydkie.

Dodano w kategorii Life o 08:05:36, 4 komentarze

Design by ChaitGear, ported by Soil. RSS. Powered by JoggerPL.