korn
idąc śladami Arietty pochwalę się muzyką, która poprawia mi humor, bądź po prostu – uważam, że mają wartość artystyczną ;)
Got The Life – jakoś tak wesoło brzmi, że po prostu ją lubię.
idąc śladami Arietty pochwalę się muzyką, która poprawia mi humor, bądź po prostu – uważam, że mają wartość artystyczną ;)
Got The Life – jakoś tak wesoło brzmi, że po prostu ją lubię.
Nie w moim stylu ale warte posłuchania, jako nowe doświadczenie muzyczne oczywiście.
P.S.Po słuchaniu czegoś takiego chyba bym się pocięła nożem a nie poprawiła humor:)))
a cośTy :P falling away from me jest może zdeka dołujące ale pozostałe? fajne :P
Nie no spoko:)Ale to rąbanka w porównaniu do mojej muzy:)