muzyka zagraniczna
tak mi się przypomniała pewna rozmowa…
-Nie lubię polskiej muzyki.
-Czemu?
-Są głupie słowa.
-Przecież w zagranicznych utworach też są głupie, a może i głupsze!
-Tak, ale tamtych nie rozumiem.
Autentyczne, z mojej rozmowy z Juwasem podczas tegorocznych ferii zimowych.

Hehehehe czyli zagraniczne piosenki on lubi dla samej muzyki:)
Jakby rozumiał, to by nie lubił:)
Jest to po części prawdziwe. Jak włączam zespół śpiewający w obcym języku, znaczenie tekstu nie dociera do mnie aż tak intensywnie, jak w przypadku języka polskiego, dzięki czemu nie muszę zaciskać zębów (jak miałem w przypadku Not np.)
Heheh, dobre :D Chociaż fakt, np. takiego Sigur Ros zupełnie nie rozumiem, i dobrze mi z tym ;]
To jeszcze zależy co to za wykonawca. Stwierdzenie „nie lubię polskiej muzyki bo ma głupie teksty” jest równie prawdziwe i precyzyjne co stwierdzenie, że „wszystkie laski to blondynki” (w tym gorszym znaczeniu ;) )
nie, on lubi zagraniczną muzykę czysto dla lansu ;] Ja tam doskonale wiem, że i w polskich, i zagranicznych piosenkach zdarzają się i ambitne, i głupie teksty. Jak sobie przypomnę to umieszczę inne cytaty Juwasa, bo takich kwiatków było wiele :P
*) Juwas to taki mój kuzyn jakby kto nie wiedział :P
Nooo mało kto chyba wiedział:)
A cytaty…dawaj koniecznie:)
Bo wokal to tylko kolejny instrument ;-)