I po Shutdown Day'u.
No i po dniu bez komputera. Jako relację przedstawię wam mms'a z frontu walki o niepodległość którego skrobałem do koleżanki jakieś 5 minut (dopiero w 4 przypomniałem sobie że mam t9)...




Wkręciłem się w Darię. Kurczę, fajny serial jest, szkoda że po necie krążą tylko wątpliwej jakości kopie a ja nie mam VH1. Ech. Acha, przy okazji przyszpanuję trochę książką którą ostatnio kupiłem. Fajna, zaraz na początku zaczyna się niezła jatka, ciekawe czy się utrzyma do końca. Jest to doskonały przykład oddziaływania reklamy na mój umysł - gdyby nie reklamowali tej książki w radiu, to bym jej nie kupił. Ale czy jest czego żałować?


Na marginesie zaznaczę że moi rodzice są odrobinę w szoku. Nie dość że praktycznie bez powodu postanawiam wytrzymać cały dzień bez komputera, to na dodatek dzień wcześniej wydaję swoje własne pieniądze na książkę. Cóż, nie przestaję ich zaskakiwać.
Z przyzwoitości linkuję - darmowy hosting obrazków
Arietta powiedział(a),
25 marca 2007 o 13:08:58
Najwyższy czas w końcu zaskoczyć rodziców
))
))
P.S. Starzejesz się....czy dojrzewasz?
25 marca 2007 o 13:13:39
Hmm nie wiem co byłoby lepsze
Może starzeję, pamięć już mi szwankuje… przyszedłem do domu i znalazłem masło w lodówce, nie wiem skąd się tam wzięło chociaż jestem sam w domu i nikt inny go raczej nei dotykał 
Arietta powiedział(a),
25 marca 2007 o 14:38:20
Może zaczynasz się zastanawiać nad sensem istnienia….stąd te książki i pewnie też stąd…to masło:) Stanowczo dojrzewasz
)) 
P. S. ‘Grudniowi’ tak mają.....wszystko później się u nich dzieje, niż u reszty świata
25 marca 2007 o 14:44:03
Hmmm myślę że przesadzasz
że kupiłem sobie książkę i postanowiłem uczcić dzień bez kompa…. jedna jaskółka wiosny nie czyni 
Pola powiedział(a),
25 marca 2007 o 22:37:30
Oo wszystkie książki Kinga są świetne. Licze, że mi ją pożyczysz już po przeczytaniu
Pozdrawiam
25 marca 2007 o 23:58:32
ja polecam ksazke SKAZANI NA SHAWSHANK. Duzo lepsza niz film
26 marca 2007 o 06:47:47
Polu, jesteś druga w kolejce po tą książkę


sw69, nie widziałem filmu więc nie wiem
Ogólnie w książce podoba mi się motyw opustoszałego miasta. Kojarzy mi się z Neuroshimą
Pola powiedział(a),
26 marca 2007 o 13:15:33
Czyżby pierwsza była Marta? <lol> W ksiązkach Kinga naprawdę czuc tę grozę ;> a „Skazani na Shawshank” zarówno film jak i ksiązka wyśmienite
26 marca 2007 o 13:19:15
zgadłaś, ona Cię ubiegła