Sprawdzian z chemii, pytanie: jak wykryć CO2.
Przy okazji pochwalę się, że znalazłem ostatnio mój pierwszy telefon komórkowy, i nie omieszkałem go uwiecznić :D
Telefon nieziemsko wytrzymały, dopóki nie leżał w plecaku w jednej przegródce z kluczami i wyświetlacz się nie wylał… :P Ale muszę przyznać, że wspominam go o niebo lepiej niż Siemensa C60 czy Nokię 5510.
Mam w szafie ten sam model tyle że niebieski i z jakąś upgrade’owaną baterią która już raczej podchodzi nie pod baterie a pod narzędzia niebezpieczne :p Jak się zamachnąć to naprawdę można krzywdę zrobić.
Ericsson A1018s. Znajomy mój miał taki sam, ale fioletowy :-)
Telefon nieziemsko wytrzymały, dopóki nie leżał w plecaku w jednej przegródce z kluczami i wyświetlacz się nie wylał… :P Ale muszę przyznać, że wspominam go o niebo lepiej niż Siemensa C60 czy Nokię 5510.
dzięki :] tylko tyle powiem wzamian za pierwszy chemiczny humorek…
Mam w szafie ten sam model tyle że niebieski i z jakąś upgrade’owaną baterią która już raczej podchodzi nie pod baterie a pod narzędzia niebezpieczne :p Jak się zamachnąć to naprawdę można krzywdę zrobić.
oryginalna bateria sama w sobie była niebezpiecznym narzędziem :P
Mój pierwszy to była ogromna cegła:))) Twój o wiele przyjemniej wygląda:P
Może ja się pochwalę chemicznym humorkiem, dostałem dziś w mailu :]
http://xs413.xs.to/xs413/07124/chemia_d.jpg
hahah to jest prawidłowe :D
Heheheh zarąbiste:)