flegmatyk

michalrud@jabbim.pl

19 marca 2007,

Wieczorowy Wpis #5

No więc tak. Przed chwilą wróciłem ze spotkania LSO. Myślałem że jest o 19, kumpel też, ale okazało się że jednak odbędzie się ono o 20 (czyli planowo). No to co, nie będziemy przecież próżnować i stać w miejscu, czekać. Poszliśmy do sklepu, i zrobiliśmy to, co normalni chłopcy w naszym wieku robią w wolnych chwilach (wiem że będą złe skojarzenia, poza tym co będę owijał w bawełnę - poszliśmy na piwo). Spotkanie przeleciało w dość pozytywnym nastroju... O ile ja byłem w pełni władz umysłowych, to kolega już był po małym meetingu, i jak zaczął wygadywać o prawdziwym sensie chrześcijaństwa... hm prawidłowo było :P

A teraz refleksyjna część wpisu - hm. Pomarudzę. Czy byliście kiedyś w takie jsytuacji, że staraliście się dla kogoś. Byliście w stanie zrezygnować z wielu rzeczy, poświęcać się... ale na końcu i tak okazuje się, że ważniejszy jest ktoś, kto w sumie nic nie zrobił, kto ma wszystko w tylnej partii ciała i ogólnie nie jest zainteresowany niczym innym, poza swoją osobą. Ja byłem (tak mi się przypomniało), i czuję że jeszcze nie raz będę...

Dodano w kategorii Life o 22:20:47, Pokaż wszystkie.

Komentarze »

  1. Baby powiedział(a),

    19 marca 2007 o 22:25:31

    Byłam w takiej sytuacji….i pewnie jeszcze nie raz będę. Ale za każdym razem utwierdzam się w tym, że warto. Pójdziemy za to kiedyś do nieba Misiu:)

  2. flegmatyk powiedział(a),

    19 marca 2007 o 22:26:44

    hah na to liczę :D

  3. Baby powiedział(a),

    19 marca 2007 o 22:27:18

    Ja też:) tak to jest, jak się ma za dobre serduszko….i czasami za naiwne:)

  4. flegmatyk powiedział(a),

    19 marca 2007 o 22:30:51

    co zrobić... trzeba ponosić straty, kiedyś się zwróci :)

  5. Baby powiedział(a),

    19 marca 2007 o 22:32:13

    Na to liczę:) Nie może być do końca świata źle…...no po prostu nie może:)

  6. flegmatyk powiedział(a),

    19 marca 2007 o 22:33:08

    ano :D pozytywne nastawienie i trochę naiwności i wiary w ludzi jak na razie mi nie zaszkodziło, a wręcz profituje :)

  7. Baby powiedział(a),

    19 marca 2007 o 22:48:23

    Misiu, spod jakiego Ty jesteś znaku zodiaku? Może to mamy wypisane w gwiazdach?:)
    P.S. mnie tylko raz zaszkodziło, ale wziąwszy pod uwagę mój wiek…nie jest to dużo:)

  8. flegmatyk powiedział(a),

    20 marca 2007 o 06:51:27

    koziorożec :P

  9. Baby powiedział(a),

    20 marca 2007 o 11:56:42

    To chyba nie od gwiazd zależy…..chyba, że jesteś grudniowy, jak ja:)
    Od wychowanie?

  10. flegmatyk powiedział(a),

    20 marca 2007 o 15:05:39

    Grudniowy, grudniowy :P

  11. Baby powiedział(a),

    20 marca 2007 o 15:08:14

    No to wszystko jasne:)

Dodaj komentarz

Design by ChaitGear, ported by Soil. RSS. Powered by JoggerPL.