Pogróżki
Znalazłem przed chwilą na moim biurku list z pogróżkami od brata (12). Oto jego treść z zachowaniem oryginalnej pisowni:
Zasady:
- Odzień w którym miałbym spać u babci musisz prosić przynajmniej dzień wcześniej.
- Abym poszedł spać do babci muszę coś dostać w zamian np. 1,5h grania w COD-a.
- Gdy tylko zauważę jakiekolwiek napoje z % natychmiast zgłoszę todo Ciebie poto by się targować w przeciwnym razie zgłoszę to w trybie administracyjnym.
- Z każdej butelki lub puszki Coka-Coli lub Pepsi pitej w mojej obecności musisz się dzielić, w przeciwnym razie zgłoszę to.
W razie sprzeciwu lub niestosowanie się do moich zasad będzie mój bunt oraz podkablowanie Ciebie bez targowania się.
!Pamiętaj!
Obiecałeś zaprowadzić mnie do Kuraka!Dziękuję.

rotfl…nie no..12 lat i przedstawia warunki:))))))))))))
Taki mały biznesmen, cwańszy chłopak jest niż ustawa przewiduje ;] potrafi w razie potrzeby wyciągnąć mi moje brudy sprzed roku przed rodzicami… :P
Ale oni mu wierzą?
w zamian starszy brat wyciąga http://www.sejm.gov.pl i szuka w kodeksie karnym na ile to można pozbawić wolności szantarzystę…
Zwykle jest wyśmiewany. A jak moim dziadkom przykablował że chowam browary za kompem (pamiątka z Czech, wszyscy w rodzinie o nich wiedzieli) to miał ochrzan za donoszenie.
@wikiyu: głównie to starszy brat wyśmiewa, ale wykorzystam pomysł ;]
Heheheh:))))
no i tak ma być a nie że młodsze rodzeństwo będzie się panoszyć :P jako młodszy brat wiem dobrze co mówię, zdrowe układy ze starszym rodzeństwem bardziej procentują [w późniejszym okresie nawet dosłownie ‘procentują’ :P]
Nie negocjujemy z terrorystami.
hehe, młody się szybko uczy ;)
LOL :D
Taka ciekawostka: jak zobaczy alkohol to pierwszy do kablowania i wyzywania mnie od meneli i żuli. Ale jeśli rodzice nie zareagują (bo zwykle wiedzą) i bezproblemowo mogę sobie łyknąć, to będzie siedział i żebrał żebym mu dał łyka ;]
Miałam przyjemnośc poznać :) Ja tez dostałam kiedyś list od kuzynki(10) pełen żalu i wyrzutów, że nie pomogłam jej zrobić plakatu :P Faaaajnie jest miec rodzeństwo w ogóle… :(
Powiem Ci tyle, że rodzeństwo jest fajne póki się go nie ma lub nie widuje za często. Uwierz mi bo wiem co mówię :D Też kiedyś nie miałem brata i chciałem mieć rodzeństwo, a teraz jak wiadomo różnie to bywa, czasem jest dobrze a czasem gorzej :P
Muszę Was pocieszyć:) Ja z moim bratek (6 lat młodszym) tłukliśmy sie i kłóciliśmy aż od skończył 18 lat. teraz mam najlepszego brata na całym świecie. Po prostu trzeba odczekać:)
Mój brat też jest ode mnie 6 lat młodszy :P nie no w sumie nie jest taki zły, ale czasem mu odbija (zwłaszcza, jeśli ma w tym jakiś interes)