No i po dniu kobiet

9 marca 2007 18:12 | Kategorie: Life | Tagi:

Na wstępie zaznaczam, że dedykuję ten wpis Poli. Czemu? Żeby „podnieść jej [notce, nie Poli] prestiż” (innymi słowy – LansRank idzie w górę), a poza tym to w sumie miała ona wczoraj swoje święto ;)

Zaczynamy od ciekawostek. Dzisiaj dostałem dwie banie. Jedną z wykrzyknikiem, drugą ze znakiem zapytania (z religii więc leję na to). Zdjęcia mojej pracy można zobaczyć obok. Miałem specjalną rozmowę z p. katechetką bo nie mogła uwierzyć, że nie byłem pewien czy eucharystia to sakrament. W furii zakreśliła całą kartkę czerwonym długopisem.

A teraz coś z życia wzięte. Dzwoni do mnie Żurek w środę (o nim napiszę innym razem, ale będzie to długi monolog, macie moje słowo) i pyta się co kupić dziewczynom na dzień kobiet. Żali się że jedna chce czekoladki, a inna nie. No to co, trudna rada, mówię mu że przecież zna je dobrze, niech każdej kupi coś indywidualnego…
W czwartek nie było mnie jeszcze w szkole, więc ślę do Marty smsa jak tam dzień kobiet. Odniosłem dziwne wrażenie że nie bardzo się jej podobało, że nie chciała o tym rozmawiać, obawiałem się że Żurek olał sprawę i nic nie kupił, albo nic im nie wręczyli.
Było gorzej. Dzisiaj dowiedziałem się że dostały po bombonierce i… zakładkę z wypisanymi wszystkimi stałymi z fizyki. Gratuluję pomysłu.

  1. Baby
    9 marca 2007 o 18:26

    Nie no…powalające te prace:)))
    Jak Żurek mógł na Dzień Kobiet kupić bombonierkę??:))) KWIATY I TYLKO KWIATY!!!

  2. 9 marca 2007 o 18:38

    olać religię. to jedna wielka ściema… było trzeba powiedzieć ze taki sakrament jak euchoarystię to przyjmujesz codziennie rano przed szkołą pod monopolowym

  3. 9 marca 2007 o 21:10

    W zeszłym roku były kwiaty. W tym roku od kilku dziewczyn dowiedziałem się, że z kwiatami możemy się nawet nie pokazywać w szkole :P

  4. Baby
    10 marca 2007 o 01:10

    No co Ty…kwiaty, to podstawa….wiec czemu były niezadowolone z bombonierek? Może chciały lizaki w kształcie serca?:)

  5. 10 marca 2007 o 09:05

    Bombonierki akurat im się podobały :P ale coś czuję że sciągi z fizyki zepsuły atmosferę… :P

  6. Baby
    10 marca 2007 o 12:50

    Czyli bombonierki tak……:)
    Nie jesteś już błotem Misiu?:) I dobrze:)

  7. Pola
    10 marca 2007 o 17:55

    A dziękuję, dziękuję! Co za zaszczyt mnie spotkał (wyproszony,a le co tam ]:-> ). Mnie sie tam bombomierki podobały a i sciągi w sumie sie przydadzą kiedyś :)