Ostatni wykład Studium Talent…
No i jestem po ostatnim wykładzie wchodzącym w skład Studium Talent. Postanowiłem zrobić zdjęcie jak wszyscy cisną się przed wejściem. Zauważyłem, że wiele osób robiło śmieszne miny i inne dziwadła do aparatu – przykład tego możecie zobaczyć na zdjęciu obok ;) Ogólnie rzecz biorąc, wejście na salę było bardzo ciekawym elementem spotkań – wszyscy cisnęli się i pchali przechodząc przez wąskie drzwi, niestety film który nakręciłem nie oddaje w pełni atmosfery takiej przepychanki… Poza tym genialne były anegdotki wykładowcy, pana Górniaka, który czasami, w celu rozluźnienia atmosfery opowiadał różne ciekawe historie… szkoda że nie nagrywałem, bo jest on dowodem na to że ludzie naprawdę wykształceni też mogą mieć świetne poczucie humoru ;) Problemem jest tylko to, że do swobodnego liczenia całek jeszcze mi daleko, co prawda wiem o nich o wiele więcej niż rok temu (właściwie to wtedy nie wiedziałem co to jest, teraz powoli niektóre wyliczam), ale i tak coś czuję że startowanie do kolokwium jest w moim przypadku jak porywanie się z motyką na słońce… Zwłaszcza, że w przyszłym roku też spokojnie mogę zdawać…
Dzisiaj zabrałem się za pisanie mojego pierwszego niby-skryptu php – ma to być tak jakby tablica ogłoszeń dla <=K^M^B=> ;) Jak na razie pierwotna wersja jest dostępna na stronie klanu ale coś czuję że na tym nie poprzestanę… ;) No cóż, może kiedyś się w końcu tego php nauczę :D

Hehehe muza świetnie oddaje nastrój:)
Jeee kocham to wchodzenie do sali… Raz mnie wgniotli w ławkę, mało nóg nie połamałam :D Szkoda, że to już koniec w sumie… :P Będę się głupio czuć spiąc w sobotę dłużej niz do 5.30… :P
chcesz to możemy zwołać ekipę i o 6 rano będziemy robić obchód po mieście :D
Ja to się cieszyłam, ze w końcu nie muszę wstawać tak wcześnie, jak skończyłam studia:) Ile ciekawych rzeczy można robić w sobotę….zwłaszcza wieczorami…można w końcu wyjść a nie myśleć o wstawaniu rano w niedzielę;)
a kto powiedział że my wstajemy rano w niedzielę? >:-D ale faktem jest że w sobotę wieczorem już nie bardzo chce się gdziekolwiek z domu ruszać.
No właśnie…najwięcej się traci nie mając ochoty wychodzić w sobotę wieczór:)
Hmm no nie wiem… różnie to bywa z tym traceniem/zyskiwaniem, zależy gdzie i na kogo się trafi :)
Mówisz?….chyba, że na gg chcesz kogoś poznać;)
Na gg to ja się ograniczam do rozmów z osobami, które już znam :P Chodzi mi o takie wypady, różnie to z nimi bywa… ale ja już dziwny jestem :P
Dziwny jesteś tylko pod tym względem, że ciągle nazywasz siebie dziwnym…a nic w Tobie dziwnego nie widać:)
cześć! znalazłam Cię przypadkiem wpisując w google „studium talent”. też na to chodziłam/chodzę (bo jeszcze jeden wykład), tyle że do Legnicy :) nie mam pojęcia, jak zdam to kolokwium :D życzę powodzenia! pozdrawiam :)
Hmm u mnie kolokwium już dawno po, niestety nie brałem udziału… ale w przyszłym roku zdam, mam determinację i wiem że tak będzie :D
Jak chcesz to na http://matinffiz.net/index.php/topic,215.0.html są zadania z kolokwiów.
dzięki:)pozdrawiam