Na początek muszę się pochwalić, że jestem już na 15 odcinku serii Full Metal Panic (zrzucik obok), a jestem w posiadaniu całej serii (tak z 50 będzie). Biorąc pod uwagę, że pojedyńcza część trwa koło 20 min... oj, nie będzie mi się nudzić ;) Produkcja ta opowiada o nastoletnim żołnierzu, który świata poza swoją służbą nie widzi. Pewnego dnia zostaje jednak wysłany do japońskiej szkoły średniej, gdzie ma chronić pewną dziewczynę, udając przy tym normalnego ucznia... jak łatwo się domyśleć, wynikają z tego różne ciekawe perypetie. W sumie to jest tu to, co lubię - trochę akcji, dewastacji, ecchi... Co prawda wzorem pozostaje FLCL, gdzie było mnóstwo dewastacji, niszczycielstwa, ecchi, a w dodatku taka absurdalna aura nad wszystkim wisiała... no ale 6 odcinków to były w sumie 3 wieczory, a Full Metal Panic będzie mi służył jeszcze długo 
Następna w kolejce do oglądania jest Federacja Szarych Skrzydeł. Spokojna seryjka o spokojnym miasteczku, gdzie żyją spokojni ludzie, tyle że jest coś, co ich różni od reszty społeczeństwa, i nie jest to tylko totalna izolacja... ale napiszę o tym, jak skończę z FMP 
A dzisiejszy dzień? Minął jak każdy inny, w sumie. Zdołałem w końcu zmusić się, i pójść na pocztę z mptrójką, którą wysyłam już od 2 tygodni.. nawet kopertę bąbelkową kupiłem i wogóle, liścik do środka napisała koleżanka ('Pozdrowienia z Oleśnicy, miasta miłości', hehe), ale niestety nie miałem adresu, pod który mam owy pakunek wysłać... no cóż, wyślę jutro, o ile będę pamiętał
Poza tym to nie jest źle, kwestia całek idzie do przodu (mimo że na 95% nie będę zdawał kolokwium), w szkole prawidłowo, ogólnie rzecz biorąc - sprawy idą w dobrym kierunku.
Aha, nie polecam jeść placków ziemniaczanych (a właściwie po węgiersku) odgrzewanych w mikrofalówce. Nie żebym miał jakieś komplikacje żołądkowe... po prostu czuję, że ktoś o mniej wytrzymałym przewodzie pokarmowym mógłby mieć. Ja na codzień jem dziwne wynalazki więc tego nie odczułem. Ktoś inny może 