Zmieńcie mi dostawcę prądu!
Kto to widział, żeby w Unii Europejskiej, w demokratycznym kraju, w XXI wieku przez pół dnia nie było prądu? Najpierw rippuję film z DVD, po godzinie jestem na końcu drugiego przebiegu (czyli zostało kilka chwil) i bach – czarny ekran, ciemno. Będę musiał zaczynać od początku. Prąd wrócił, uploaduję dokument na serwer, kilka osób na mnie czeka, 80% – ciemno. Teraz piszę notkę w pośpiechu bo liczę się z tym, że zaraz znów może prądu zabraknąć.
Tak wszyscy marudzą na tp że cieńki internet, że to że tamto, ale można zawsze zmienić operatora. A dostawcę prądu jak zmienisz? Bieda z nędzą…

No wiesz, Ty to jeszcze nie masz tak, źle a jak niektórzy na wioskach nie maja pradu przez parę dni? :P A u mnie wyłączją jak tylko jakaś wieksza wichura jest i tez nie mam przez pół dnia więc to norma ;)
w demokratycznym kraju, w XII wieku przez pół dnia nie było prądu?
- no wiesz, tak wtedy bywało, w tym dwunastym wieku..
Kurde zamiast dwóch X napisałem dwa I :P sorry, pisałem w wyniku impulsu ;)
U mnie wczoraj od 18 do 19 nie było prądu :P
A ja jestem z miasta….w którym zawsze jest prąd:)) Może dwa razy odkąd pamiętam go nie było……tfu tfu…żeby nie zapeszyła:)
Problemem jest to, że mieszkam w stosunkowo nowym bloku. Tzn o ile sam blok ma już 5 czy 6 lat, to nadal jest w nim wiele pustostanów lub wykańczanych jeszcze mieszkań. Więc jak ktoś chce się pobawić przy instalacji elektrycznej to odłącza prąd w kilku klatkach… Nie wiem, czemu dochodzi do takich sytuacji ;/